
WIĄZOWNICA. Polityka wójta Mariana Ryznara udowadnia, że…
– Trzeba być konsekwentnym – mówi o swojej mądrej polityce fiskalnej wójt gminy Wiązownica (pow. jarosławski) Marian Ryznar. Po objęciu władzy w 2006 roku nowy wójt obniżył podatki do poziomu około 50 proc. ustawowych stawek maksymalnych, co szybko przełożyło się na gospodarczy sukces – w kasie gminy jest więcej pieniędzy, przenoszą się tu okoliczne firmy, a podania o umorzenie podatku należą do rzadkości.
Ryznar obniżył podatki od: nieruchomości, środków transportu i rolny. Całkowicie zwolnił też z podatku od nieruchomości budynki mieszkalne o powierzchni użytkowej do 350 mkw., budynki gospodarcze niezwiązane z działalnością gospodarczą oraz prywatne drogi. Zniósł również opłatę za posiadanie psa.
– W pierwszym roku była strata, w drugim się prawie wyrównało, ale już w trzecim dochody gminy z podatków były wyższe – mówi o konsekwencjach liberalnej polityki gospodarz Wiązownicy. – W gminie przybywa podmiotów gospodarczych, co przekłada się na niższe bezrobocie. Przeniosło się tu m.in. kilka firm transportowych z Jarosławia. Podań o umorzenie podatku właściwie już nie ma poza sytuacjami naprawdę wyjątkowymi – dodaje Ryznar.
Arkadiusz Rogowski
KOMENTARZ
Prof. Krzysztof Kaszuba, ekonomista: – Wiązownica wygrała
Taka polityka to jest kwestia pewnej mentalności i pewnej odwagi, bo w Polsce ciągle jest nastawienie na podatki pewne, czyli np. od nieruchomości czy od psa, a mniejsze na te mniej pewne np. obrotowy. Po prostu idziemy na to, co jest pewne. Niższy podatek od nieruchomości ma sens, bo większe wpływy są wtedy z podatków CIT od firm i PIT od pracowników. Dotyczy to jednak tych gmin, które zdecydują się na to jako pierwsze, bo później, kiedy wszystkie mają podobne podatki od nieruchomości, o napływie inwestycji decydować zaczynają inne czynniki, np. dostępność do autostrady. Ten, kto pierwszy wygrywa i ma przewagę konkurencyjną nad innymi. A to przynosi efekty.



9 Responses to "Niższe podatki zapewniają wyższe wpływy do budżetu"