Nosił wilk razy kilka…

Stal walczyła pięknie, ale pierwszego po 22 latach zwycięstwa nad Górnikiem nie doświadczyła. Fot. Paweł Bialic
Stal walczyła pięknie, ale pierwszego po 22 latach zwycięstwa nad Górnikiem nie doświadczyła. Fot. Paweł Bialic

PIŁKA NOŻNA. I LIGA. To było smutne zakończenie tak radosnego dla biało-niebieskich 2016 roku.

Tym razem to Stal Mielec, specjalistka od zadawania ciosów w końcówkach spotkań, poczuła jak to jest, gdy traci się pewne niemal punkty. O rozczarowanie beniaminka zadbał  Hiszpan Igor Angulo – najlepszy strzelec Górnika trafił głową w 90 minucie…

STAL Mielec – GÓRNIK Zabrze 1-2 (1-0)

1-0 Sobczak (8.), 1-1 Ambrosiewicz (58.), 1-2 Angulo (90.)

STAL: Kozioł – Sulewski, Zalepa, Bierzało, Liberacki, Sobczak (78. Prejs), Marciniec, Żubrowski (59. Lech), Radulj (81. Buczek), Getinger – Cholewiak.

GÓRNIK: Pawłowski – Danch, Kopacz, Szeweluchin, Kosznik, Ambrosiewicz, Przybylski (46. Wolsztyński), Matuszek, Angulo, Kurzawa – Ledecky (73. Skrzypczak).

Sędziował: Paweł Kukla (Kraków). Żółte kartki: Żubrowski, Liberacki – Kurzawa, Wolsztyński. Widzów 3420.

tsz

WIĘCEJ O MECZU I ROZMOWA Z BRAMKARZEM STALI, MARKIEM KOZIOŁEM W PONIEDZIAŁKOWYM PAPIEROWYM WYDANIU SUPER NOWOŚCI

Leave a Reply

Your email address will not be published.