Nowa droga pod wiaduktem powstanie dopiero w 2021 roku

Trwają prace przy przebudowie wiaduktu kolejowego nad ulicą Batorego. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Minęło kilka dni od zamknięcia przejazdu pod wiaduktem, a Rzeszów pogrążył się w jeszcze większych korkach niż zwykle. A tymczasem…

Od 2 września trwają prace przy przebudowie wiaduktu nad ulicą Batorego. Droga pod mostem jest zamknięta i z tego powodu w centrum miasta tworzą się gigantyczne korki. Prace maja potrwać 13 miesięcy. Mało kto wie jednak, że przebudowa samej jezdni pod wiaduktem na ul. Batorego nie ruszyła od września. Miejski Zarząd Dróg informuje, że prace przy tej inwestycji rozpoczną się dopiero… na początku marca 2020 roku – jeśli uda się w terminie rozstrzygnąć przetarg. Prace mają potrwać rok. Dlaczego nie można rozpocząć przebudowy drogi wraz z remontem wiaduktu?

Przebudowa wiaduktu kolejowego nad ulicą Batorego to inwestycja PKP Polskie Linie Kolejowe. Po zmianach wiadukt będzie wyższy, obecnie licząc od jezdni to 2,8 m wysokości, a po przebudowie będzie to już 4,6 m wysokości. Zaplanowano dwa pasy ruchu przedzielone pasem zieleni, chodnik i ścieżkę dla rowerzystów. W sumie droga będzie miała 22 metry szerokości. Za budowę drogi odpowiedzialne będzie miasto. W ostatnich latach pod wiaduktem obowiązywał ruch wahadłowy sterowany sygnalizacją świetlną, bo droga była za wąska.

Dlaczego prace nie są prowadzone równolegle? – Nie możemy budować drogi w tym samym czasie, gdy kolej przebudowuje wiadukt – mówi Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. – Roboty drogowe pod wiaduktem rozpoczęłyby się na początku marca i skończyłby za rok, czyli w 2021 roku. Musimy jeszcze ogłosić przetarg na wykonawcę przebudowy tej drogi.

Mimo zapewnień dyrektor MZD nie jest pewne, czy w marcu rozpoczną się roboty przy pogłębianiu i poszerzaniu miejsca, gdzie ma być budowa nowa jezdna. W mieście bowiem w przypadku wielu planowanych inwestycji procedury przetargowe przeciągały się w czasie, bo oferty firm były wyższe niż proponowało miasto. Podobnie może być w przypadku wyłonienia firmy, która podjęłaby się przebudowy drogi pod wiaduktem.

W ramach łączonej inwestycji – przebudowa wiaduktu i poszerzenie i pogłębienie terenu pod budowę drogi pod tym mostem – rozbudowany zostanie układ komunikacyjny ulic: Siemieńskiego, Kochanowskiego, Żółkiewskiego, Batorego i Styki. W tegorocznym budżecie zapisano 419 tys. zł na wykonanie dokumentacji tej inwestycji.

Według koncepcji przebudowy dróg w sąsiedztwie wiaduktu kolejowego od ul. Siemieńskiego na odcinku do ul. Maczka aż do wiaduktu droga ma być poszerzona i ma mieć trzy pasy ruchu i środkowy ma służyć do skrętów. Od skrzyżowania ul. Styki z ulica Orzeszkowej będzie zbudowany nowy odcinek drogi. Będzie przebiegał przez tereny magazynowe dawnej spółdzielni rolniczej. Dzięki temu droga połączona zostanie z ulicą Fredry w rejonie przychodni ZOZ nr 2. 

Koniec nowej drogi przewidziano w rejonie obecnego skrzyżowania ulicy Fredry, Siemiradzkiego i Głowackiego obok budynku ZUS i tam powstanie rondo.

Mariusz Andres

15 Responses to "Nowa droga pod wiaduktem powstanie dopiero w 2021 roku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.