
PODKARPACIE. Pacjenci zamiast do Niemiec pojadą do Krakowa, a NFZ zapłaci za leczenie.
Terapia protonowa to innowacyjna metoda zwalczania nowotworów, wykorzystywana m.in. do leczenia czerniaka gałki ocznej stosowana w kilkunastu krajach świata, głównie w USA i Europie Zachodniej. Ma ona tę zaletę, że pozwala skoncentrować optymalną dawkę w samym guzie nowotworowym, oszczędzając zdrowe tkanki. Od 6 lipca będzie stosowana w Krakowie.
– To bardzo ważne w tych obszarach, w jakich metoda jest stosowana. Jest mniej toksyczna i powoduje mniej powikłań. Niestety, leczenie jest drogie i ma wąskie wskazania, więc będzie skierowane do niedużej grupy pacjentów z regionu – mówi dr n. med. Janusz Rolski specjalista onkologii klinicznej z Klinicznego Oddziału Chemioterapii Dziennej w Podkarpackim Centrum Onkologii.
Terapia skierowana w newralgiczne obszary
Doktor mówi, że 40 proc pacjentów leczonych protonami to chorzy z czerniakiem oka. Wskazaniem do jej zastosowania mają też być guzy podstawy czaszki, okolicy okołordzeniowej i mięsaki tkanek miękkich i kości, głownie u dzieci. Mówi się także o raku prostaty, bo sąsiaduje z odbytem i pęcherzem moczowym bardzo wrażliwymi na napromieniowanie, oraz o okolicach układu nerwowego.
Leczenie odbywać będzie się w Centrum Cyklotronowym w Bronowicach, którego budowa zakończyła się w październiku ubiegłego roku. Kosztowała 400 mln zł. Rozpocznie się po podpisaniu kontraktu z małopolskim oddziałem NFZ, który na terapię protonową zaplanował wydać 2,4 mln zł.
Anna Moraniec


