Nowe schronisko będzie działać na rzecz miasta

Schronisko prowadzone przez Tarnobrzeskie Stowarzyszenie „Chrońmy zwierzęta” mieści się w Machowie przy wjeździe nad Jezioro Tarnobrzeskie od strony Mielca. Fot. Bogdan Myśliwiec
Schronisko prowadzone przez Tarnobrzeskie Stowarzyszenie „Chrońmy zwierzęta” mieści się w Machowie przy wjeździe nad Jezioro Tarnobrzeskie od strony Mielca. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Przez pół roku starali się o to, by spełnić warunki i udało im się uruchomić drugie w regionie schronisko dla zwierząt.

Na północy Podkarpacia jest nowe miejsce, w którym mogą znaleźć schronienie bezdomne zwierzęta. Istniejące od roku przytulisko w tarnobrzeskim Machowie, spełniło wymagane prawem warunki i zostało pełnoprawnym schroniskiem.

Nowo zarejestrowanym schroniskiem zarządza Tarnobrzeskie Stowarzyszenie „Chrońmy Zwierzęta”. Wolontariuszom dostosowanie się do wymaganych prawem warunków zajęło pół roku. W tym czasie powiatowy lekarz weterynarii wydał zalecenia mówiące o tym, że w zajmowanym obiekcie należy przeprowadzić remont oraz dostosować go do obowiązujących przepisów. Większość zaleceń zrealizowano i tym samym przytulisko działa jako schronisko. Teraz najważniejsze dla wolontariuszy jest to, by gminy podpisała ze stowarzyszeniem umowę, na mocy której przyszłość schroniska byłaby zabezpieczona.

Każda gmina ma obowiązek podpisania umowy ze schroniskiem na opiekę nad bezpańskimi zwierzętami. Przez lata psy z Tarnobrzega wywożono do Kielc lub Mielca.

Agnieszka Wilamowska, szefowa stowarzyszenia, nie kryje, że najlepsze dla stowarzyszenia byłoby, gdyby schronisko zostało po prostu przejęte przez gminę, tak jak to zostało rozwiązane w Mielcu. Roczny koszt utrzymania tarnobrzeskiej placówki, według wolontariuszy „Chrońmy zwierzęta”, wyniósłby ok. 100 tysięcy złotych.

Tarnobrzeskie schronisko będzie działać tylko na potrzeby miasta. – Psów jest tak dużo, że nie dalibyśmy rady przyjmować zwierząt z ościennych gmin, które zgodnie z prawem muszą zająć się bezpańskimi psami we własnym zakresie – mówi Wilamowska. – Nie odmówimy pomocy tylko w szczególnych przypadkach.

Małgorzata Rokoszewska

Leave a Reply

Your email address will not be published.