
RZESZÓW. Na granitowej nawierzchni widać coraz więcej przebarwień, tłustych plam oraz wyszczerbień płyt.
O remoncie nawierzchni na ul. 3 Maja w Rzeszowie informowaliśmy czytelników „Super Nowości” jeszcze w ubiegłym roku. Wówczas deptak otrzymał nowe życie, a mieszkańcy byli zachwyceni jego estetyką oraz praktycznością w użytkowaniu. Dziś grafitowe płyty nie wyglądają już najlepiej. – Widać plamy i wyszczerbienia – zwracają uwagę rzeszowianie.
Ponad rok temu miasto oddało do użytku mieszkańców oraz turystów odrestaurowany deptak na ul. 3 Maja w Rzeszowie. W trakcie prac wymieniono ławki na nowe, zadbano o podświetlenie drzew, nasadzenia roślin i przede wszystkim ułożono nową, prostą nawierzchnię. Dziś znajdujące się obok siebie grafitowe płyty nie prezentują się najlepiej, na co od pewnego czasu uwagę zwracają przechodnie. – Ratusz wydał sporo pieniędzy, a na deptaku widać masę tłustych plam, przebarwień i wyszczerbień – skarży się pani Karolina, mieszkanka Rzeszowa. I rzeczywiście spacerując najstarszą ulicą miasta trudno nie oprzeć się wrażeniu, że w ciągu kilkunastu miesięcy nawierzchnia straciła swój pierwotny blask.
O sprawie poinformowaliśmy ratusz, który w kwestii czystości deptaka zadeklarował swą czujność oraz monitorowanie problemu. – Niestety, specyfika tego miejsce nie pozwala na całkowite uniknięcie plam, gdyż często przechodniom na płyty wylewają się kolorowe napoje czy spadają lody, a jak wiadomo takich usterek trudno się pozbyć – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Z naszej strony mogę zagwarantować, że deptak w miarę możliwości będzie na bieżąco czyszczony – dodaje. Ile lat gwarancji miasto otrzymało od wykonawcy inwestycji? – Mamy 7 lat na zgłaszanie problemów mechanicznych – tłumaczy rzecznik. Przypomnijmy, że całkowity remont ul. 3 Maja pochłonął blisko 7 mln zł.
Kamil Lech



4 Responses to "Nowy deptak na ul. 3 Maja straszy spacerowiczów"