
Z Bożeną Konecką-Szydełko, kierownikiem oddziału epidemiologii w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie, rozmawia Anna Moraniec.
– Służby sanitarne potwierdzają, że wywołująca zapalenie płuc nowa odmiana koronawirusa podobnego do SARS może się rozprzestrzeniać między ludźmi. Co to za patogen i czy jest się czego bać?
– W ślad za komunikatem Głównego Inspektora Sanitarnego, na dzień 21 stycznia 2020 r., – odnotowano łącznie 295 laboratoryjnie potwierdzonych przypadków zakażenia nowym koronawirusem (2019-nCoV). Objawy zakażenia obejmowały gorączkę, dreszcze, bóle mięśniowe, katar, kaszel oraz duszności. Badania RTG klatki piersiowej wykazały typowe cechy wirusowego zapalenia płuc z rozlanymi obustronnymi naciekami. Koronawirus 2019-nCoV to nowy czynnik ryzyka. Potwierdzono transmisję wirusa z człowieka na człowieka, ale potrzebnych jest więcej informacji, aby móc w pełni ocenić zakres tego rodzaju transmisji. Źródło infekcji nie jest znane i dlatego zakłada się, że może ono nadal być aktywne i prowadzić do kolejnych przypadków zakażeń. Badania laboratoryjne wykluczyły, by chodziło o koronawirusy wywołujące znane już choroby jak SARS, MERS, grypa czy ptasia grypa. Nowy wirus 2019-nCoV nie wydaje się tak śmiertelnie groźny jak SARS czy MERS, ale należy pamiętać, że patogeny mogą mutować i przekształcać się w bardziej niebezpieczne formy.
– Czy istnieje ryzyko zawleczenia go do Polski? Jak duże?
– Współcześnie ryzyko rozprzestrzeniania się zachorowań do rozmiarów epidemii lub pandemii, czyli obejmującej różne kontynenty w tym samym czasie, ułatwia powszechność i duża dostępność transportu lotniczego. Do Chin latamy teraz często, dlatego istnieje ryzyko zachorowania w trakcie podróży bądź po jej zakończeniu. Zmiana środowiska wiąże się z ekspozycją organizmu na działanie wielu czynników, w tym endemicznie występujących chorób zakaźnych w Chinach. Planując podróż należy podjąć działania profilaktyczne, właściwe dla ograniczenia ryzyka zachorowań. Najważniejsze z nich to rygorystyczne przestrzeganie zasad higieny, w szczególności higieny rąk oraz unikanie bliskiego kontaktu z osobami chorymi, w tym z objawami ze strony układu oddechowego, unikanie odwiedzania rynków/targów lub innych miejsc, w których znajdują się żywe lub martwe zwierzęta i ptaki, unikanie kontaktu ze zwierzętami, ich wydalinami lub odchodami. W przypadku podejrzenia zachorowania lub zachorowania niezbędne jest informowanie służb medycznych, lekarzy o powrotach z rejonów zachorowań wywołanych wirusem 2019-nCoV, poddanie się badaniom i zaleceniom np. kwarantanny lub leczenia. Ponadto, ze względu na obecnie wysoką aktywność grypy sezonowej w Chinach, podróżni powinni otrzymać szczepienia przeciw grypie co najmniej dwa tygodnie przed podróżą, zgodnie z odpowiednimi zaleceniami krajowymi i międzynarodowymi. Tego rodzaju praktyki zdrowotne międzynarodowych podróżnych są kluczowym elementem strategii ograniczania przenoszenia czynnika zakaźnego. W świetle aktualnie dostępnych informacji, ECDC (European Centre for Disease Prevention and Control) uważa, że obecnie istnieje umiarkowane prawdopodobieństwo zakażenia podróżujących z krajów Unii Europejskiej/Europejskiego Obszaru Gospodarczego odwiedzających Wuhan.
– Czy służby są gotowe na jego wykrycie i eliminację?
– W zależności od rozwoju sytuacji i oceny zagrożenia – w kraju/województwie, zostaną wdrożone odpowiednie procedury postępowania przez zespoły udzielające pomocy medycznej, transportujące i leczące pacjenta oraz zespoły rozpoznania biologicznego. Państwowa Inspekcja Sanitarna monitoruje sytuację epidemiologiczną w zakresie możliwości wystąpienia podejrzeń lub zakażeń koronawirusami.



2 Responses to "Nowy koronawirus przenosi się z człowieka na człowieka"