Nowy przedmiot ma być hitem w szkołach

W I klasie młodzież będzie mieć 1 lekcję HiT w tygodniu, a w II – 2. Fot. Pixabay

Od 1 września 2022 r. uczniowie szkół średnich będą się uczyć nowego przedmiotu. Zdaniem ministra edukacji i nauki „historia i teraźniejszość” będzie prawdziwym hitem. Do końca listopada mają trwać prace ekspertów w tym zakresie. A już dziś nauczyciele zastanawiają się, czy tworzenie kolejnego przedmiotu jest konieczne.

– Ideą jest, żeby w 1 i 2 klasie szkoły ponadpodstawowej był przedmiot, którego treścią będzie historia najnowsza, historia II połowy XX w. zaczynając od końca II wojny światowej, z wprowadzeniem i przypomnieniem tego, co działo się w czasie II wojny światowej – opisywał HiT Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.
„Treści przedmiotu historia i teraźniejszość będą obejmowały zagadnienia z obecnej podstawy programowej przedmiotu wiedza o społeczeństwie w zakresie podstawowym oraz zagadnienia z historii najnowszej – dzieje powojenne od 1945 r. do 2015 r., Polska i świat” – czytamy już na stronie Ministerstwa Edukacji i Nauki.
Historia i teraźniejszość zastąpi wiedzę o społeczeństwie realizowaną w liceum, technikum oraz szkołach branżowych w zakresie podstawowym. Treści z dotychczasowego przedmiotu wiedza o społeczeństwie w zakresie podstawowym mają zostać wkomponowane w kontekst historyczny, co – jak tłumaczy resort – umożliwi uczniom lepsze zrozumienie złożonych procesów historycznych oraz społeczno-politycznych. Wiedza o społeczeństwie w zakresie rozszerzonym dla uczniów technikum i liceum ma pozostać bez zmian. Celem wprowadzenia nowego przedmiotu ma być zwiększenie zakresu zagadnień związanych z historią najnowszą w edukacji historycznej uczniów szkół ponadpodstawowych.

Czy wprowadzanie nowego przedmiotu jest potrzebne?

– To dodatkowe obciążenie dla dzieci, bo z tego przedmiotu na pewno będzie kolejna ocena. Żyją we współczesnym świecie i obserwują to, co się dzieje aktualnie. Historii też się uczą. Rozmawiałam z historykami. Oceniają, że wystarczyłoby uzupełnić program o dodatkowe treści, a nie wprowadzać nowy przedmiot – mówi Danuta Stępień, dyrektor IV LO w Rzeszowie. Sama jest fizykiem i obserwuje odchodzenie od przedmiotów ścisłych. – Zastanawiam się, czy będą jeszcze inżynierowie? Czy będą dobrzy lekarze przygotowani i z biologii, i z chemii i z fizyki, która jest niezbędna na medycynie? Przecież nie wychowamy samych humanistów. Ja mam tylko jedną klasę humanistyczną i byłabym szczęśliwa, gdyby dodano mi godzinę fizyki na dodatkowe zajęcia dla całej klasy – przyznaje dyr. Stępień. – Wiele rzeczy z historii można sobie doczytać, a fizykę trzeba jednak wytłumaczyć.
Dyrektor II LO, Andrzej Szymanek – dopóki nie zobaczy konkretnego programu i podręczników do HiT nie chce oceniać doniesień medialnych i spekulacji mówiących o tym, co miałoby się w nich znaleźć. – Zastanawiam się jednak, czy nie należałoby zmodyfikować programu historii czy wiedzy o społeczeństwie i uzupełnić o pewne treści, które zdaniem rządzących nie są rozwinięte. Nie wiem, czy metoda dokładania kolejnych przedmiotów jest najrozsądniejsza
– mówi. – Pamiętam, kiedy kilkanaście lat temu ministrem była Łybacka i były problemy z korupcją, wtedy narodził się pomysł, by wprowadzić przedmiot „korupcja”. Nie możemy reagować w ten sposób. Czy tworzenie nowych przedmiotów jest koniecznością? – zastanawia się Andrzej Szymanek.

Jedna godzina historii mniej

Jak podaje MEiN, wymiar godzin HiT będzie wynosił 3 godziny w cyklu kształcenia w liceum ogólnokształcącym i technikum (zamiast obecnych 2 godzin WOS) W I klasie – 1 lekcja tygodniowo, a w II – 2 lekcje tygodniowo. Uczniowie będą mieli za to o jedną godzinę mniej historii.

wk

9 Responses to "Nowy przedmiot ma być hitem w szkołach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.