Nowy rok dla biało-czerwnoych!

Fot. vierschanzentournee

Lepszego otwarcia 2021 roku polscy skoczkowie nie mogli sobie wymarzyć. Piątkowy konkurs w Garmisch-Partenkirchen zakończył się wygraną Dawida Kubackiego, wczoraj w Innsbrucku triumfował z kolei Kamil Stoch, który objął prowadzenie w klasyfikacje generalnej Turnieju Czterech Skoczni. O tym, czy wygra go po raz trzeci w historii przekonany się już pojutrze.

Noworoczny konkurs w Garmisch-Partenkirchen był popisem biało-czerwonych. Oprócz Kubackiego, na podium stanął także Piotr Żyła (3. miejsce), a tuż za nim uplasował się Kamil Stoch. Co ciekawe, trzykrotny mistrz olimpijski na półmetku piątkowej rywalizacji został liderem 69. TCS. Po jego zakończeniu w klasyfikacji generalnej spadł na 3. miejsce (6,7 pkt straty do lidera). W piątek Polaków rozdzielił Norweg Halvor Egner Granerud i to on objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej TCS. – Jeśli chodzi o petardy z czwartku, to w piątek były one bardzo podobne. Może tylko w serii próbnej trochę lont nie odpalił, ale w konkursie było już tak, jak trzeba. Lont odpowiednio odpalony i to się liczy. Wygrałem i pobiłem rekord obiektu. Lepiej być nie może. To jest superuczucie, zwłaszcza że w czwartkowym treningu uzyskałem chyba taką samą odległość, ale taki rekord się nie liczy. Trochę szkoda. W piątek udało się skoczyć drugi raz tak samo, więc jestem szczęśliwy. Dodatkowo wygrywam pierwszy konkurs w roku, co mi się jeszcze nie zdarzyło. Zwycięstwo dedykuję córce, ale ona dowie się o tym za jakiś czas – przyznał ze śmiechem Kubacki, który na półmetku 69. TCS był 4. i tracił do Graneruda 8,6 pkt. – Nie ma dramatu. Zawsze mówię, że w tym turnieju trzeba się skoncentrować na każdych zawodach i tam oddawać dobre skoki. Z takim podejściem przyszedłem tutaj i to mi dało zwycięstwo. Myślę, że tej strategii będę się trzymał – przyznał Kubacki przed kamerami Eurosportu. – Brakuje słów, emocje były ogromne. Dawid już w czwartek pokazał, że stać go na piękny wynik i skoki na najwyższym poziomie. Jego najsłabszą próbą była ta z piątkowej serii treningowej. Szczerze spodziewałem się, że będziemy walczyć o czołówkę. Wszyscy w ostatnim czasie pokazywali wiele jakości i to potwierdzili – przyznał Michal Doleżal, trener biało-czerwonych. Ze swoich noworocznych skoków mógł być zadowolony również Andrzej Stękała, który ukończył rywalizację w Ga-Pa na wysokim 9. miejscu. – Drugi skok bardziej mi się podobał, mimo że wylądowałem przed zieloną kreską. Ogólnie dobrze się czuję i oby tak dalej – przyznał 7. na półmetku skoczek w klasyfikacji generalnej TCS.

Stoch na drodze do triumfu

Również niedziela należała do Polaków i wczoraj na Bergisel w Innsbrucku ponownie rządzili podopieczni Michala Doleżala. Tego samego nie da się powiedzieć o dotychczasowych liderze TCS, Halvorze Egnerze Granerudzie, który na półmetku zawodów razem z Karlem Geigerem zamykał czołową „30”. Na jej czele znajdowali się biało-czerwoni, spośród których ostatecznie dwóch stanęło na podium. – Wydaje mi się, że na takim etapie doświadczenie jak najbardziej pomaga. Ale ja najbardziej cieszę się ze skoków. Te dzisiejsze były świetne, każdy cieszył mnie tak samo, a nawet bardziej. Już w powietrzu się uśmiechałem. Cieszę się, że jestem w bardzo dobrej dyspozycji. Najbardziej cieszę się z powtarzalności, ale wiem, że na takim etapie łatwo wpaść w różne pułapki. Dlatego postaram się skoncentrować na siebie, na swojej pracy – mówił Stoch, który przed ostatnim konkursem w Bischofshofen (środa, godz. 16.45) ma ponad 15 punktów przewagi nad drugim Dawidem Kubackim.
WYNIKI
Garmisch-Partenkirchen: 1. D. Kubacki (Polska) 282,1 pkt (139 i 144 m), 2. H. E. Granerud (Norwegia) 274,9 (137,5 i 136), 3. P. Żyła (Polska) 260,4 (129,5 i 137), 4. K. Stoch (Polska) 260 (135 i 132), 5. K. Geiger (Niemcy) 259,9 (131 i 138), 6. P. Aschenwald (Austria) 257,7 (136,5 i 136,5), … 10. A. Stękała (Polska) 253,7 (133,5 i 133), 22. K. Murańka (Polska) 232 (130,5 i 126), 35. M. Kot (Polska) 108,2 (126,5), 35. A. Zniszczoł (Polska) 108,2 (125).
Innsbruck: 1. K. Stoch (Polska) 261,6 pkt (127,5 i 130), 2. A. Lanisek (Słowenia) 249,6 (127,5 i 123,5), 3. D. Kubacki (Polska) 248,3 (126 i 127), 4. P. Żyła (Polska) 246,2 (126,5 i 124,5), 5. Y. Sato (Japonia) 245,6 (126,5 i 130), 6. M. Eisenbichler (Niemcy) 245 (120,5 i 128,5), … 18. A. Stękała (Polska) 233,3 (126,5 i 120), 19. A. Zniszczoł (Polska) 232,9 (128 i 126,5), 31. M. Kot (Polska) 115 (121), 41. K. Murańka (Polska) 99,6 (112,5)
Klasyfikacja generalna TCS: 1. Stoch 809,9 pkt, 2. Kubacki 794.7, 3. Granerud 789,3, 4. Geiger 785,2, 5. Eisenbichler 776,5, 6. Lanisek 770,4, … 8. Żyła 763,3, 10. Stękała 760,3
Klasyfikacja generalna PŚ: 1. Granerud 746 pkt, 2. Eisenbichler 584, 3. Stoch 408, 4. Kubacki 381, 5. Żyła 358, 6. Lanisek 350, … 14. Stękała 163, 29. Zniszczoł 70, 33. Murańka 57, 35. Wąsek 55, 48. Kot 21, 53. Wolny 16, 64. Hula 2, 67. Pilch 1
Puchar Narodów: 1. Polska 1828, 2. Norwegia 1796, 3. Niemcy 1746, 4. Austria 1143, 5. Słowenia 989, 6. Japonia 864

Marcin Jeżowski

Leave a Reply

Your email address will not be published.