
Od 22 do 28 czerwca potrwają w regionie przełączenia numeru 997 do Centrum Powiadamiania Ratunkowego 112.
Eksperci (na pdst. pilotażu przełączenia numeru alarmowego 997 do CPR w woj. śląskim) wyliczyli, że odbieranie zgłoszeń bezpośrednio przez operatorów CPR pozwoli na jednoczesne i automatyczne powiadomienie wszystkich służb właściwych ze względu na rodzaj zdarzenia. Kolejnym efektem ma być ujednolicenie sposobu obsługi zgłoszeń, w tym obcojęzycznych. Przejęcie obsługi ma także odciążyć dyspozytorów z policji, którzy będą otrzymywali z CPR tylko te zgłoszenia, w których zagrożone jest życie, zdrowie, mienie, bezpieczeństwo lub porządek publiczny. „Eksperyment” obserwowali specjaliści z MSWiA, którzy uznali, że czas oczekiwania na połączenie wcale się nie wydłużył i średnio wynosi 10 sekund.
O niewydłużeniu czasu oczekiwania na pomoc zapewnia także Małgorzata Waksmundzka-Szarek, rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego. – Nie wydłuży to czasu wysyłania pomocy, tak jak nie wydłużyło wysyłania zgłoszeń na 999 przez CPR – mówi. – Przełączenia numeru 997 w regionie potrwają od 22 do 28 czerwca, włączane będzie po cztery powiaty każdego dnia.
Przełączenia numerów alarmowych na jeden numer 112 planowano w całym kraju już od kilku lat. Otworzone w lutym nowiutkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie, które było pierwszym zaprojektowanym i wybudowanym tego typu obiektem w kraju, powstało przede wszystkim z uwagi na konieczność zapewnienia pełnej funkcjonalności systemu związanej z planowaną do przejęcia obsługą pozostałych numerów alarmowych, tj. 999, 998, 997, oraz innych funkcjonalności jak np. e-call.
Budynek CPR stoi przy ul. Puławskiego, w sąsiedztwie Państwowej Straży Pożarnej. Aktualnie zatrudnionych jest w nim 63 operatorów numerów alarmowych. Do obsługi całodobowej numeru 112 służy w nim 19 stanowisk, obiekt pozwala na zwiększenie ich liczby do 40. Całość kosztowała ponad 8 mln zł, a pieniądze pochodziły z rezerwy celowej budżetu państwa. Numer 112 jest jednolitym numerem alarmowym służącym do wzywania pomocy w sytuacjach zagrożenia życia, zdrowia, mienia lub środowiska. – Operatorzy numeru alarmowego 112 odbierają zgłoszenia, rozpoznają sytuację, eliminują alarmy niezasadne i złośliwe, a w uzasadnionych przypadkach przekazują inicjatywę dyspozytorom właściwych służb ratunkowych, słowem selekcjonują zgłoszenia – mówi Jakub Dzik, z-ca dyrektora wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie.
W 2017 roku na numer alarmowy 112 obsługiwany przez CPR, który mieścił się w UW w Rzeszowie wpłynęło ogółem około 750 tys. zgłoszeń z czego 70,8 proc. to były zgłoszenia niezasadne (fałszywe i anulowane). Liczba zgłoszeń przekazanych do służb ogółem wyniosła ponad 200 tys., w tym do państwowego ratownictwa medycznego 129 737 (55proc), na policję 35 307 (25 proc), do straży pożarnej 7 104 (5 proc), a do służb pomocniczych (pogotowia: energetycznego i gazowego oraz straży miejskiej 23 772 (15 proc.).



2 Responses to "Numer ratunkowy 112 wchłonie 997"