
MIELEC. Nad Wisłoką zawrzało po tym, jak prezydent Jacek Wiśniewski poinformował, że spotkał się w magistracie z przedstawicielami grupy Kronospan.
– Przedstawili oni częściowy raport dotyczący funkcjonowania filtrów na kominach swego zakładu i wynikającej z tego poprawy jakości powietrza – oświadczył Wiśniewski na ostatniej sesji Rady Miasta.
W Mielcu, którego mieszkańcy od dwóch dekad skarżą się na toksyczne wyziewy z Kronospanu, informacja o spotkaniu prezydenta miasta z tą konkretną firmą wzbudziła niemałe kontrowersje. Miejscowe stowarzyszenie Specjalna Strefa Ekologiczna wystosowało do magistra pismo z zapytaniem, o czym tam rozmawiano z Kronospanem. Ekolodzy zaapelowali również o odpublicznienie raportu, na który powoływał się prezydent.
W pisemnej odpowiedzi Urząd Miasta wyjaśnia, że na spotkaniu Wiśniewskiego z firmą Kronospan nie przekazano żadnego raportu, nie został też sporządzony protokół.
„Pan prezydent otrzymał konspekt, który jest wytworem prywatnej firmy i jest objęty informacją poufną – czytamy w piśmie. – Miasto nie posiada prawa do dysponowania tym dokumentem. Stanowi on prezentację sporządzoną przez prywatną spółkę i nie zawiera w swojej treści informacji dotyczących funkcjonowania organu administracji publicznej.”
pg


