
RZESZÓW. Mieszkańcy Rzeszowa od dawna apelują o remont dolnej części monumentu. Ich zdaniem, zniszczony i zaniedbany obiekt niewiele ma wspólnego ze „stolicą innowacji”.
Odpadający tynk, popisane ściany i mnóstwo ptasich odchodów – tak prezentuje się piedestał pomnika Walk Rewolucyjnych w Rzeszowie. Monument od dekad uchodzi za wizytówkę miasta, lecz z każdym rokiem coraz bardziej straszy rzeszowian oraz osoby przejezdne. Ratusz niewiele może zrobić, gdyż obiekt wraz z okolicznym placem nie jest jego własnością.
O zniszczonym i zdewastowanym piedestale po raz pierwszy informowaliśmy czytelników „Super Nowości” jeszcze kilka lat temu. Nasza interwencja jednak niewiele pomogła, więc do tematu wróciliśmy w połowie ubiegłego roku. Liczyliśmy, że dzięki kolejnym naciskom, szpecące podwyższenie pomnika wreszcie zyska nowe życie. Nadzieje okazały się jednak złudne. Od tamtego momentu jakiejkolwiek modernizacji nie było. Dziwi to tym bardziej, że od blisko dwóch lat trwa zażarta dyskusja na temat tego czy Pomnik Walk Rewolucyjnych powinien zostać wyburzony czy też nie. Debata ma związek z obowiązującą w Polsce ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego.
– W atmosferze straszenia ludzi usunięciem pomnika zapomniano o tym, że zwyczajne obrzydza on widok – skarży się pani Karolina, nasza czytelniczka. I rzeczywiście, z piedestału pomnika odpada tynk, jego ściany są popisane, mają pełne pęknięć i przebarwień. Na dodatek wszędzie leżą ptasie odchody, które dopełniają ten przykry obraz. Niezwykle odstraszająca jest szczególnie ściana od. ul. Cieplińskiego.
Postanowiliśmy skontaktować się w tej sprawie z przedstawicielami ratusza – Znamy problem, lecz pomnik oraz okoliczny plac nie należą do miasta, a do zakonu Ojców Bernardynów, więc my niewiele możemy zrobić – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Oczywiście od dawna naciskamy, aby remontem obiektu wreszcie się zajęto – dodaje. Następnie próbowaliśmy zadzwonić do ojców bernardynów. Niestety pomimo wykonania pięciu telefonów nie udało się z nikim skontaktować. Należy więc mieć nadzieję, że po publikacji tego artykułu zniszczony piedestał wreszcie zostanie odrestaurowany.
Kamil Lech




8 Responses to "Obrzydliwy piedestał pomnika nie razi ojców bernardynów?"