
PODKARPACIE, KRAJ. Pierwszy egzamin dojrzałości w czasach zarazy maturzyści mają już za sobą.
W poniedziałek odbył się pierwszy z egzaminów maturalnych. Kilkuset tysięcy zdających w całym kraju przystąpiło do matury z języka polskiego. W tym roku mogli wybrać jeden z dwóch tematów rozprawki. Jeden dotyczył „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, drugi analizy wiersza Anny Kamieńskiej. Większość postawiła na ten pierwszy. Na rozwiązanie arkusza mieli dokładnie 170 minut. Sprawdzamy, jak im poszło.
Tegoroczna matura odbywała się w szczególnych warunkach rygoru sanitarnego. Przed wejściem do szkół i w salach egzaminacyjnych dostępne były środki do dezynfekcji rąk. Maturzyści musieli zachowywać dystans społeczny i przyjść w maseczkach, które zdjęli dopiero po zajęciu swojego miejsca. Musieli też zaopatrzyć się we własny długopis i nie pożyczać go od innych.
– Cieszę się, że udało nam się napisać w tym terminie i mamy to już za sobą. Szkoła stanęła na wysokości zadania i na szkoleniu online przedstawiono nam wszystkie procedury. Myślę, że sytuacja jest trudna, ale daliśmy radę – ocenia Dawid Groszek z Zespołu Szkół Mechanicznych w Rzeszowie. – Pani dyrektor prosiła, żeby skorzystać z drugiego terminu, jeśli ktoś będzie chory. Myślę, że stwierdzenie, iż ktoś bał się kichnąć, aby wszyscy nie musieli wyjść z sali, było jak najbardziej prawdziwe – śmieje się Dominik Sobota z ZSM. – Obawialiśmy się również, czy zaczniemy punktualnie. Każdy musiał zdezynfekować ręce, zanieść rzeczy do szatni, podpisać się. To wszystko trwało. Zaczęliśmy wcześnie wchodzić i praktycznie od godz. 8 część z nas siedziała już w sali – dodaje.
Na szczęście wszystko odbyło się zgodnie z planem, a na rozwiązanie arkusza maturalnego uczniowie dostali 170 minut. Do wyboru mieli dwa tematy wypracowań. Pierwszy to: „Jaki wpływ ma fantastyka na przesłanie utworu? Odwołaj się do fragmentu „Wesela” oraz wybranych dzieł kultury”. Drugi został natomiast oparty na wierszu Anny Kamieńskiej p.t. „Daremne”. Na który postawili zdający?
– Wybrałem pierwszy. Po części prosty, a po części niekoniecznie, ale jestem dobrej myśli. Myślę, że wyczerpałem temat – liczy Dawid. Jak mówi, czytanie ze zrozumieniem było dla niego znacznie łatwiejsze od rozprawki. Przed nim jeszcze angielski, matematyka i geografia. Mimo, że skończył klasę o profilu technik mechatronik, wybiera się na wychowanie fizyczne na AWF. – Od dziecka sport jest mi bliski, trenuję skoki narciarskie. Stąd decyzja – tłumaczy.
Kolega ze szkoły również zdecydował się na utwór Wyspiańskiego. -bTemat rozprawki był trudny, ale dla mnie plusem było to, że należało odnieść się do całego utworu, a na szczęście, przed samą maturą powtórzyłem „Wesele” – przyznaje Dominik. Zdradza, że największy stres już minął. – Dla nas techników jednak język polski jest najtrudniejszy. Z matematyką każdy z nas poradzi sobie bez problemu, do języka angielskiego nasza szkoła też bardzo dobrze przygotowuje, więc nie ma już większych nerwów – ocenia maturzysta. Absolwent klasy o profilu technik mechanik lotniczy oprócz matematyki do napisania ma jeszcze fizykę i angielski. A co potem? – Na razie nie planuję studiów i zamierzam pójść od razu do pracy.
Przewidzieli „Wesele”
Uczniowie Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie niemal przewidzieli temat rozprawki. – Obstawiałem „Wesele”, więc bardzo się ucieszyłem. Myślę, że udało mi się dobrze rozwinąć temat w oparciu o głównie romantyczne utwory – mówi Adam Jarosz z ALO. Pozostałe zadania także nie sprawiły mu większych trudności. – Teksty popularno-naukowe okazały się dosyć łatwe. Był też fragment „Pana Tadeusza”, książki, którą bardzo lubię, więc zrobiło mi się ciepło na sercu – wyznaje Adam. Co będzie największym wyzwaniem? – Ostatnia matura, którą będę pisał, czyli historia sztuki – mówi.
A jak wrażenia innych? – Sądziłam, że rygor sanitarny znacząco wpłynie na nasz nastrój, ale nauczyciele byli już na tyle przygotowani i rozładowywali stres, że nie było tak źle, jak się obawialiśmy – przekonuje Zuzanna Żmuda, uczennica ALO. Podobnie jak Adam stawiała na Wyspiańskiego i jej przypuszczenia się potwierdziły. – Bardzo oczekiwałam tego utworu, bo moim zdaniem to najprzyjemniejsza lektura. Są tam zjawy, istoty nadprzyrodzone, więc temat bardzo dobrze wpasował się w to, co lubię – podkreśla. Wczorajszy egzamin nie był jednak dla niej najgorszy. – Był stresujący, ale ja najbardziej przejmuję się geografią, bo ona ma największy wpływ na to, na jakie studia pójdę – przyznaje maturzystka.
Zarówno Zuzia, jak i Adam mają już określone plany dotyczące studiów. Zuzia myśli o kierunkach ścisłych, najlepiej w Krakowie, być może na AGH. Z kolei Adam zastanawia się jeszcze nad uczelnią, ale na pewno bardzo chciałby studiować na psychologię w Krakowie.
We wtorek zdający przystąpią do matury z matematyki. Pisemna sesja egzaminacyjna potrwa do 29 czerwca. Maturzyści poznają wyniki swoich egzaminów 11 sierpnia.
Wioletta Kruk



