Obwodnica południowa wciąż w sferze marzeń?

Nowa droga ma lepiej skomunikować południe miasta oraz stworzyć szlak komunikacyjny do ościennych miejscowości. Fot. Wit Hadło/ UM Rzeszów

RZESZÓW. Droga ma zostać zlokalizowana między al. Sikorskiego a ul. Podkarpacką, co oznacza, że połączy osiedle Biała ze Zwięczycą.

W poniedziałek prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc spotkał z podkarpackimi parlamentarzystami, aby omówić temat budowy obwodnicy południowej miasta. Ratusz chce w lipcu uzyskać całą dokumentację inwestycji i móc starać się o pozwolenie na budowę. Wiceminister Marcin Warchoł zapewnił z kolei, że liczy na spotkanie wszystkich stron w Warszawie w siedzibie GDDKiA w celu rozmów nad przyspieszeniem inwestycji.

Poniedziałkowe spotkanie władz Rzeszowa z podkarpackimi parlamentarzystami przebiegło pod znakiem nakreślenia historii planu budowy obwodnicy południowej, przyczyn dotychczasowego nierozpoczęcia inwestycji oraz apelów do posłów i senatorów o przyspieszenie zadania. – Dysponujemy niemal całą dokumentacją techniczną inwestycji i czekamy na wydanie decyzji środowiskowej i wodno-prawnej – zapewniał Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa.

6-kilometrowa droga, która powstanie między al. Sikorskiego (w okolicy ul. Karola Wojtyły) a zbiegiem ul. Podkarpackiej, łącząc osiedle Biała ze Zwięczycą, ma poprawić dostępność komunikacyjną w południowej części miasta. Trasa nie tylko odciąży zakorkowaną dziś ul. Kwiatkowskiego i Powstańców Warszawy, ale także stanie się szlakiem drogowym dla ościennych sołectw w południowym kierunku. Na to liczy ratusz, dlatego od kilku lat stara się o wybudowanie obwodnicy. – Jeśli droga powstanie, a następnie dobudujemy do niej kolejny odcinek w kierunku północno-wschodnim to domkniemy pierścień wokół Rzeszowa – wskazywał Ustrobiński.

– Jeśli droga powstanie, a następnie dobudujemy do niej kolejny odcinek w kierunku północno-wschodnim to domkniemy pierścień wokół Rzeszowa – wskazywał wiceprezydent Marek Ustrobiński.

Kiedy? Wciąż nie wiadomo

Jak wskazywały władze miasta, dotychczas problemem w budowie drogi byli protestujący mieszkańcy. Dziś protestuje już tylko jedno gospodarstwo domowe przy ul. Sikorskiego. – Liczymy, że w lipcu będziemy dysponować całą dokumentacją inwestycji – przekonywał Ustrobiński. Miasto chciałoby równolegle zacząć starać się o pozwolenie na budowę (ZRID). Tadeusz Ferenc wyjaśniał, że w ostatnim czasie pojawiało się wiele przeszkód, dlatego liczy na pomoc parlamentarzystów. – Tę inwestycje bezwzględnie trzeba realizować, dlatego chciałbym zaproponować spotkanie w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie w celu omówienia zadania – mówił wiceminister Warchoł. Głos zabrał Marek Bajdak, dyrektor Wydziału Nieruchomości Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. – Jeżeli wniosek będzie zawierał wykonalną decyzję środowiskową to wówczas wydana zostanie decyzja ZRID-owska – tłumaczył. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że w ostatnich latach głównie mówi się o przygotowaniach, planach i spotkaniach. Kiedy rozpoczną się jednak zasadnicze prace? Tego niestety wciąć nie wiadomo.

Kamil Lech

4 Responses to "Obwodnica południowa wciąż w sferze marzeń?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.