Obwodnica za cztery lata

Istniejąca część obwodnicy Stalowej Woli ma cztery pasy. Budowana teraz dalsza jej część będzie węższa, ale przynajmniej już wiadomo, że będzie. Fot. Jerzy Mielniczuk
Istniejąca część obwodnicy Stalowej Woli ma cztery pasy. Budowana teraz dalsza jej część będzie węższa, ale przynajmniej już wiadomo, że będzie. Fot. Jerzy Mielniczuk

NISKO, STALOWA WOLA. Po dekadzie od podpisania porozumienia między Stalową Wolą, Niskiem i GDDKiA, ta podpisała umowę na budowę obwodnicy obu miast.

Konsorcjum Mostostal Warszawa i Acciona Contruction SA zbuduje obwodnicę Stalowej Woli i Niska. Za odcinek drogi obwodowej o długości 15,3 km dostanie niespełna 200 mln zł. Budowa ruszy w przyszłym, a zakończy się w 2021 roku. Wtedy będzie już gotowa ekspresowa droga S19 pomiędzy Rzeszowem i Niskiem, z którą obwodnica zostanie połączona.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę z wykonawcą w 10 lat po tym, jak podpisywała umowy z Niskiem i Stalową Wolą. Sąsiadujące ze sobą miasta zawarły pakt, żeby wzmocnić siłę przebicia. Na nic się to zdało, bo zawsze ktoś je wyprzedzał w kolejce po pieniądze na drogi. Dopiero u schyłku poprzedniej koalicji rządowej ktoś sobie przypomniał, że w Stalowej Woli jest rozpoczęta budowa obwodnicy. Teraz przynajmniej wiadomo, że zostanie dokończona.

Węższa, ale wiadomo, że będzie
Obwodnica będzie budowana w formule „projektuj i buduj”. Wykonawca musi drogę zaprojektować, zdobyć wszystkie pozwolenia i zbudować drogę w wyznaczonym czasie. Zadania tego chciało się podjąć 11 firm. Wybór padł na Mostostal & AC przede wszystkim ze względu na cenę, która była głównym kryterium. Budowa drogi obwodowej rozpocznie się w IV kwartale przyszłego roku od ronda przy zbiegu ul. Podskarpowej i Chopina w Stalowej Woli, czyli miejsca, w którym kilkanaście lat temu utknęła budowa obwodnicy miasta. Tylko na krótkim odcinku będzie to droga z czterema pasami ruchu przedzielonymi trawnikiem, czyli tak jak jest na istniejącej części obwodnicy. W zasadniczej części będzie to arteria z dwoma pasami ruchu. Włodarze obu miast protestowali przeciwko takiemu zawężeniu drogi, ale byli bezsilni wobec kosztów. Nie ma też takiego natężenia ruchu, które motywowałoby konieczność dodania po jednym pasie ruchu z każdej strony.

Obwodnica będzie fragmentem drogi krajowej 77, wiodącej z Lipnika (świętokrzyskie) do Przemyśla i dalej do przejść granicznych. W granicach Stalowej Woli i Niska będzie prowadzić wzdłuż lewego brzegu Sanu. Koszty jej budowy znacząco podrożą mosty oraz kilkusetmetową estakada nad kanałami obok Elektrowni Stalowa Wola. Pod Rudnikiem n. Sanem droga połączy się z ekspresową „19”. Oferta Mostostalu i AC przebiła o prawie 90 mln najdroższą z propozycji. Podpisanie umowy na budowę drogi smuci jednak blisko 200 właścicieli ogrodów działkowych w Stalowej Woli gdyż obwodnica przetnie je w poprzek.

Jerzy Mielniczuk

One Response to "Obwodnica za cztery lata"

Leave a Reply

Your email address will not be published.