
NISKO, STALOWA WOLA. Po dekadzie od podpisania porozumienia między Stalową Wolą, Niskiem i GDDKiA, ta podpisała umowę na budowę obwodnicy obu miast.
Konsorcjum Mostostal Warszawa i Acciona Contruction SA zbuduje obwodnicę Stalowej Woli i Niska. Za odcinek drogi obwodowej o długości 15,3 km dostanie niespełna 200 mln zł. Budowa ruszy w przyszłym, a zakończy się w 2021 roku. Wtedy będzie już gotowa ekspresowa droga S19 pomiędzy Rzeszowem i Niskiem, z którą obwodnica zostanie połączona.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę z wykonawcą w 10 lat po tym, jak podpisywała umowy z Niskiem i Stalową Wolą. Sąsiadujące ze sobą miasta zawarły pakt, żeby wzmocnić siłę przebicia. Na nic się to zdało, bo zawsze ktoś je wyprzedzał w kolejce po pieniądze na drogi. Dopiero u schyłku poprzedniej koalicji rządowej ktoś sobie przypomniał, że w Stalowej Woli jest rozpoczęta budowa obwodnicy. Teraz przynajmniej wiadomo, że zostanie dokończona.
Węższa, ale wiadomo, że będzie
Obwodnica będzie budowana w formule „projektuj i buduj”. Wykonawca musi drogę zaprojektować, zdobyć wszystkie pozwolenia i zbudować drogę w wyznaczonym czasie. Zadania tego chciało się podjąć 11 firm. Wybór padł na Mostostal & AC przede wszystkim ze względu na cenę, która była głównym kryterium. Budowa drogi obwodowej rozpocznie się w IV kwartale przyszłego roku od ronda przy zbiegu ul. Podskarpowej i Chopina w Stalowej Woli, czyli miejsca, w którym kilkanaście lat temu utknęła budowa obwodnicy miasta. Tylko na krótkim odcinku będzie to droga z czterema pasami ruchu przedzielonymi trawnikiem, czyli tak jak jest na istniejącej części obwodnicy. W zasadniczej części będzie to arteria z dwoma pasami ruchu. Włodarze obu miast protestowali przeciwko takiemu zawężeniu drogi, ale byli bezsilni wobec kosztów. Nie ma też takiego natężenia ruchu, które motywowałoby konieczność dodania po jednym pasie ruchu z każdej strony.
Obwodnica będzie fragmentem drogi krajowej 77, wiodącej z Lipnika (świętokrzyskie) do Przemyśla i dalej do przejść granicznych. W granicach Stalowej Woli i Niska będzie prowadzić wzdłuż lewego brzegu Sanu. Koszty jej budowy znacząco podrożą mosty oraz kilkusetmetową estakada nad kanałami obok Elektrowni Stalowa Wola. Pod Rudnikiem n. Sanem droga połączy się z ekspresową „19”. Oferta Mostostalu i AC przebiła o prawie 90 mln najdroższą z propozycji. Podpisanie umowy na budowę drogi smuci jednak blisko 200 właścicieli ogrodów działkowych w Stalowej Woli gdyż obwodnica przetnie je w poprzek.
Jerzy Mielniczuk



One Response to "Obwodnica za cztery lata"