
ŚWIAT. Nieodpowiedzialne zachowanie Włochów zmusza władze do wprowadzenia podniebnych kontroli.
Włoski Urząd Lotnictwa Cywilnego od 3 kwietnia rozpocznie kontrole ulic przy pomocy dronów. Powodem takiej decyzji jest duża liczba osób nieprzestrzegająca zakazu opuszczania domów bez ważnego powodu. Niewykluczone, że za nieprzestrzeganie zakazu będą kary w wysokości dwóch tysięcy euro.
Obywatele Włoch nagminnie łamią zakaz opuszczania swoich domów i mieszkań. Od 11 marca, czyli od dnia kiedy zaczęły obowiązywać przepisy o ograniczeniu możliwości poruszania, karabinierzy i policjanci sprawdzili ok. 2 mln osób, z czego 96 tysięcy kontroli zakończyło się karą za nieprzestrzeganie rozporządzeń władz. Obecnie kara za złamanie zakazu wynosi we Włoszech 206 euro lub trzy miesiące aresztu. Jak nieoficjalnie podaje PAP, mówi się o podniesieniu stawki do dwóch tysięcy euro.
Jak pokazują wyżej wymienione statystyki, nakazy i prośby władz nie robią żadnego wrażenia na naszych zachodnich sąsiadach, w związku z czym niezbędne są bardziej restrykcyjne środki kontroli obywatelskiej. O możliwość kontroli ludzi przemieszczających się ulicami włoskich miast za pomocą dronów zwróciła się komenda straży miejskiej. W poniedziałek Włoski Urząd Lotnictwa Cywilnego ową prośbę zaakceptował. Zgodnie z decyzją, podniebne kontrole rozpoczną się od 3 kwietnia.
Dlaczego ta informacja może być istotna dla Polaków? Wyjaśnienie jest bardzo klarowne. Zbliża się cieplejszy okres, przez co wielu z nas zapragnie korzystać z uroków pięknej pogody. Jeżeli konsekwencją takiego wyboru będzie radykalny wzrost zachorowań w Polsce, niewykluczone, że i nasze władze zdecydują się na wprowadzenie zakazu poruszania się, który jak widać na przykładzie Włochów nie jest łatwo do przysposobienia.
Przypomnijmy, że w poniedziałek liczba zakażeń we Włoszech wyniosła ponad 60 tysięcy. Zaledwie w jeden dzień przybyło tam 4,5 tys. nowych przypadków. Do dnia dzisiejszego zmarło tam ponad 6 tysięcy pacjentów, u których stwierdzono obecność koronawirusa. Na sam koniec zaznaczmy, że Włosi mogą puszczać swoje mieszkania, ale jedynie wtedy, kiedy mają do tego uzasadniony powód, jak np. wyjście do pracy lub na zakupy. W pozostałych przypadkach, przebywanie na zewnątrz kończy się karą lub tymczasowym więzieniem.
Rafał Bolanowski



One Response to "Obywatele pod czujnym „okiem” dronów"