
TARNOBRZEG. Jeden dzień i dwa przypadki zatrzymania pijanych kierowców, którzy dewastowali zaparkowane pojazdy.
W sobotę, 15 sierpnia, najpierw przed południem dwóch mieszkańców Tarnobrzega udaremniło jazdę 53-latkowi, który, jadąc pod wpływem alkoholu, zniszczył dwa pojazdy. Wieczorem na innym osiedlu także doszło do obywatelskiego zatrzymania 36-letniego kierowcy, który prowadząc auto po pijaku zniszczył cztery zaparkowane wzdłuż ulicy pojazdy.
To była prawdziwie obywatelska sobota w Tarnobrzegu. Dwóch pijanych kierowców wpadło na gorącym uczynku i zostali zatrzymani przez mieszkańców, którzy nie tolerują jazdy po pijaku.
– Do pierwszego zdarzenia doszło ok. godz. 11.15 na ulicy Zwierzynieckiej. Policjanci zostali powiadomieniu o udaremnieniu jazdy 53-letniemu kierowcy, który, będąc pod wpływem alkoholu, doprowadził do uszkodzenia dwóch innych pojazdów – relacjonuje komisarz Rajmund Murek z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu. – Zatrzymania mężczyzny dokonały dwie osoby, które blokując mu wyjście z daewoo tico, uniemożliwiły ucieczkę z miejsca zdarzenia.
Po sprawdzeniu trzeźwości i dokumentów mężczyzny okazało się, że miał on 1,21 promila alkoholu w wydychanym powietrzu i ma wydany przez Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu zakaz prowadzenia pojazdów kat. A, B, C, D, E i T.
Do drugiego zatrzymania kierowcy, który poruszał się peugeotem pod wpływem alkoholu doszło przed godz. 21 na ul. Waryńskiego. Tu kierowcę, który, jadąc, trąca zaparkowane wzdłuż ulicy pojazdy zauważył mieszkaniec jednego z bloków. Tarnobrzeżanin wyszedł przed blok i zatrzymał 36-letniego kierowcę, który zdążył już porysować cztery pojazdy: vw polo, daewoo lanosa, volvo i kię. Zatrzymany nie stawiał oporu, a przybyli na miejsce policjanci stwierdzili u niego 1,08 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Małgorzata Rokoszewska


