„Oczko wodne”

Panie prezydencie, bardzo dziękuję Panu za inicjatywę „oczko wodne”. Całe życie marzyłem, żeby mieć oczko wodne. A teraz nie tylko, że mogę rodzinę i sąsiadów uszczęśliwić, to jeszcze będę mógł konkretną „kaskę” przytulić.

I tu jest mały problem. Wiem, że u pana prezydenta z arytmetyką jest kiepsko. Więc pojawia się pytanie, czy pan prezydent walnął się, mówiąc, że to będzie kosztować budżet 100 mln, czy raczej mówiąc, że dostaniemy po 5 tysi? Bo domów mieszkalnych w Polsce jest 5.5 miliona, więc albo budżet „temu oczku” zwiększy się do niebotycznych 27.5 MILIARDÓW albo dostaniemy po 18 złotych. Honor emeryta nie jest wiele wart, zapewne niejeden z nas poszedłby zagłosować za 5 koła, ale za 18 złotych, to pan prezydent dużo nie zwojuje. I jeszcze jedno pytanko: czy muszę mieć zgodę sąsiadów, zwłaszcza tego kretyna z dołu, z 11. Piętra? Gaweł się nazywa.

Jan Raszewski

One Response to "„Oczko wodne”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.