Od kandydata na prezydenta do kandydata na dyrektora

Rafał Oleszek jako radny i kandydat na prezydenta Przemyśla zasłynął bezkompromisowością i ostrym językiem, także, a może szczególnie wobec Roberta Chomy. Teraz koalicjant Chomy uznał, że byłby dobrym szefem w Wojewódzkim Szpitalu. Fot. Monika Kamińska
Rafał Oleszek jako radny i kandydat na prezydenta Przemyśla zasłynął bezkompromisowością i ostrym językiem, także, a może szczególnie wobec Roberta Chomy. Teraz koalicjant Chomy uznał, że byłby dobrym szefem w Wojewódzkim Szpitalu. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Rafałowi Oleszkowi, byłemu radnemu, proponowano stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu?

Prawdziwym „newsem” podzielił się z nami nasz Czytelnik, który poinformował nas o tym, jakoby były radny i niezależny kandydat w wyborach na prezydenta Przemyśla, Rafał Oleszek, miał otrzymać propozycję kierowania Wojewódzkim Szpitalem w Przemyślu. Informacja była o tyle sensacyjna, że Oleszek w II turze wyborów prezydenckich poparł Wojciecha Błachowicza z PO, natomiast PiS poparło Roberta Chomę. Ponadto z tym ostatnim Rafał Oleszek ma, delikatnie mówiąc, na pieńku, a prezydent jest wszak w koalicji z PiS. Zapytany przez nas wprost Oleszek powiedział także wprost: – Nie zaprzeczam, że proponowano mi to stanowisko.

Obowiązki dyrektora Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu pełni od 1 stycznia Witold Paniw, dotychczasowy zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych. Stało się tak dlatego, że Janusz Hamryszczak, który przez ponad 7 ostatnich lat kierował placówką podległą zarządowi województwa podkarpackiego, przyjął funkcję zastępcy prezydenta Przemyśla z ramienia PiS. Jak poinformował Tomasz Leyko, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego, konkurs na nowego dyrektora przemyskiego Wojewódzkiego Szpitala zostanie najpewniej rozstrzygnięty nie wcześniej niż za trzy miesiące.

Bezkompromisowy i skonfliktowany z koalicjantem
Konkurs jednak konkursem, a jak to mówią, życie życiem. Według naszego informatora, właśnie Rafał Oleszek miał otrzymać propozycję startu w konkursie i zapewnienie, że o ile zechce, będzie absolutnym faworytem. Wszystko to miało paść ze strony poważnej osoby blisko związanej z Prawem i Sprawiedliwością.

Informacja była o tyle zaskakująca, że Rafał Oleszek, delikatnie mówiąc, nie ma najlepszej relacji z koalicjantem PiS-u w mieście, czyli Robertem Chomą, i to od dawna, a w II turze wyborów popierał jego kontrkandydata, Wojciecha Błachowicza z PO. Wcześniej, podczas kampanii prezydenckiej przed I turą, Choma i Oleszek ścierali się ostro. Czyżby naprawdę teraz Prawo i Sprawiedliwość widziało Oleszka jako szefa placówki podległej marszałkowi?

A jednak go chciano…
Zapytaliśmy Rafała Oleszka, czy przekazane nam rewelacje są prawdą i… nie zaprzeczył. – Rzeczywiście nieoficjalnie padła taka propozycja z kręgów Prawa i Sprawiedliwości – potwierdził słowa naszego informatora Oleszek. – Cieszy to, że jeszcze niedawni, najbardziej zagorzali przeciwnicy polityczni potrafili dostrzec jednak moje wykształcenie, wieloletnie doświadczenie czy też skuteczność w zarządzaniu – dodał. – Być może propozycja ta wiąże się także z faktem, iż pełniąc w przeszłości funkcję przewodniczącego Rady Społecznej przy tymże szpitalu zapobiegłem zapowiadanej przez ministra zdrowia jego likwidacji – zastanawia się były radny. – Kolejne cztery lata mam już zaplanowane. Zdecydowanie należę do osób, które jeśli coś zaplanują, to nie zważając na różnego rodzaju lukratywne propozycje, ponad wszystko starają się zakończyć to, co rozpoczęły i to z jak najlepszym wynikiem – podkreślił R. Oleszek. – Zatem czy propozycja będzie nieoficjalna, jak teraz, czy też padłaby oficjalnie, z góry bardzo za nią dziękuję, jednak z żalem będę zmuszony ją odrzucić – rozwiał wątpliwości Oleszek.

Były radny wypowiedział się bardzo dyplomatycznie, ale takowa dyplomacja nie cechowała już naszego Czytelnika. – Tym stanowiskiem chciano Oleszkowi zamknąć buzię – powiedział z przekonaniem. – Choć nie jest już radnym, nadal sporo wie o mieście i „układach” w nim – zauważył. – Dobrze, że nie dał się „kupić” – dodał z przekonaniem.

Monika Kamińska

2 Responses to "Od kandydata na prezydenta do kandydata na dyrektora"

Leave a Reply

Your email address will not be published.