Od ponad 10 lat toczą bój o drogę

Na zdjęciu pani Jadwiga Żuk wraz z mężem Marianem, stoją na zaasfaltowanej części działki, której są właścicielami. Fot. Wit Hadło
Na zdjęciu pani Jadwiga Żuk wraz z mężem Marianem, stoją na zaasfaltowanej części działki, której są właścicielami. Fot. Wit Hadło

SOKOŁÓW MŁP. – Nikt nie uzgadniał ze mną, że gmina ma zamiar zająć część mojej nieruchomości pod drogę i ją asfaltować – mówi rozżalona pani Jadwiga Żuk.

Pani Jadwiga Żuk, która obecnie jest mieszkanką Rzeszowa, jest również właścicielką nieruchomości w miejscowości Turza w gminie Sokołów Małopolski. Od ponad 10 lat próbuje dojść do porozumienia z burmistrzem tej gminy. Bez skutku. Sprawa dotyczy drogi gminnej przebiegającej tuż obok jej posiadłości, a która, jak twierdzi pani Jadwiga, nie została wykonana zgodnie z projektem modernizacji, naruszając tym samym granice jej własności. Gmina odpiera zarzuty.

W ewidencji gruntów część drogi przebiega przez moje działki. Nikt nie uzgadniał ze mną, że gmina ma zamiar zajmować część mojej nieruchomości i ją asfaltować – mówi pani Jadwiga, która zgłosiła się do naszej redakcji z prośbą o nagłośnienie jej problemu. – Projektując i budując drogę, gmina miała dostęp do map i ewidencji, miała też teren potrzebny do prawidłowego wytyczenia i wybudowania drogi, w tym cały niewykorzystany teren po drugiej stronie mojej działki i ten będący pierwotnie drogą. Nie jest to zatem droga konieczna, która musiała zostać wykonana w takim przebiegu. Jest to raczej błąd, zaniechanie i zaniedbanie za pieniądze podatników – komentuje. – Jestem w posiadaniu dokumentów, w których gmina potwierdzała, że droga jest wybudowana prawidłowo i nie musiała mnie powiadamiać o robotach drogowych. Dopiero w 2014 r. dotarłam do dokumentacji i projektu drogi, znacząco odbiegających od stanu faktycznego w terenie. Zaskoczeniem dla mnie było to, że drogę wybudowano przed wydaniem decyzji zatwierdzającej projekt, a sama decyzja nigdy do mnie nie dotarła. Zwrotka listu poleconego nie dość, że nie zawiera stempla pocztowego, to jeszcze ktoś ją podpisał, robiąc błąd w moim nazwisku – komentuje.

Decyzja wojewody podkarpackiego
Na wniosek burmistrza Sokołowa Młp. w 2012 roku sprawa została skierowana do wojewody podkarpackiego, którego zadaniem było wydanie decyzji stwierdzającej nabycie przez gminę prawa własności części nieruchomości, które w grudniu 1998 roku zajęto pod pas drogowy drogi publicznej. W 2014 roku wojewoda podkarpacki podjął decyzję i stwierdził, że Gmina i Miasto Sokołów Młp. „nie nabyła z mocy prawa nieruchomości”. Gmina postanowiła odwołać się od wydanej decyzji. Po rozpatrzeniu odwołania Minister Infrastruktury i Rozwoju w lutym ubiegłego roku uchylił zaskarżoną decyzję, która następnie została poparta również przez wojewodę podkarpackiego.

Pani Jadwiga nie pozostawiła tej sprawy niewyjaśnionej i postanowiła się odwołać. Obecnie czeka na odpowiedź. – Nie może być tak, że gmina, posiadając własny teren do wybudowania drogi, wchodzi na mój i podkopuje moje ogrodzenie – mówi właścicielka działki.

Niebezpieczna droga
Do końca czerwca gmina, zgodnie z decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, miała poprawić drogę. To był już trzeci termin wydany przez ten urząd. Jak twierdzi pani Jadwiga, nie zrobiono tego. – Droga powinna spełniać warunki techniczne, czyli powinna mieć odpowiednie rowy, odpowiedni przebieg i zostać wybudowana pod odpowiednim nachyleniem. Co więcej od ogrodzenia do rowu drogowcy powinni zostawić co najmniej 70 cm, a podkopali moje ogrodzenie oraz zniszczyli zewnętrzną krawędź asfaltu jezdni bez pozostawienia pobocza. Wykonany zakręt tuż przy mojej posiadłości jest tak ostry, że stwarza realne niebezpieczeństwo dla użytkowników drogi oraz mojej nieruchomości. Kiedy w końcu gmina weźmie odpowiedzialność i doprowadzi drogę do stanu zgodnego z przepisami? – pyta pani Jadwiga.

O wyjaśnienie tej sprawy poprosiliśmy burmistrza gminy, Andrzeja Ożoga. Po długim oczekiwaniu otrzymaliśmy oficjalne stanowisko gminy nadesłane mailem. – „ Działki nr 575/2 i 574/2 położone w obrębie Turza, gmina Sokołów Małopolski, od niepamiętnego czasu zajęte były pod pas drogowy drogi publicznej „Turza przez wieś”. Na stwierdzenie powyższych okoliczności Gmina posiada stosowne dokumenty. Decyzją z dnia 08.06.2016 r. Wojewoda Podkarpacki stwierdził, że Gmina i Miasto Sokołów Małopolski nabyła z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. prawo własności powyższych działek. Jako burmistrz nie pozwolę, aby droga ta została rozebrana w imię partykularnego interesu z pokrzywdzeniem mieszkańców Mojej Gminy” – czytamy w mailu.

Sprawa jeszcze się nie zakończyła i nic nie wskazuje na to, aby obie strony szybko doszły do porozumienia.

Agata Flak, and

Leave a Reply

Your email address will not be published.