Od stycznia zapłacimy więcej za prąd

Na wyższe ceny prądu wpłyną nie tylko nowe taryfy zatwierdzone przez URE, ale także tzw. opłata mocowa. Fot. Archiwum

Wraz z początkiem 2021 r. czekają nas podwyżki cen prądu. Wyższe rachunki to efekt zatwierdzenia nowych taryf przez Urząd Regulacji Energetyki. Mowa o 3,5-procentowym wzroście, czyli kwocie wyższej ok. 1,5 zł miesięcznie. Do tego dochodzą nowe opłaty, jak chociażby opłata mocowa. Efekt? Od stycznia wydamy spore sumy.

Prezes URE zatwierdził taryfy na sprzedaż energii trzem tzw. sprzedawcom z urzędu. Enea, PGE Obrót oraz Tauron od 1 stycznia 2021 r. zaczną stosować nowe stawki na sprzedaż energii dla odbiorców w gospodarstwach domowych. Postępowanie w sprawie zatwierdzenia taryfy dla czwartego sprzedawcy, tj. przedsiębiorstwa Energa Obrót, nadal jest prowadzone. Co to wszystko oznacza dla przeciętnego Kowalskiego? Od nowego roku rachunki odbiorców energii w gospodarstwach domowych (Grupa G11) będą wyższe o ok. 3,5 proc., co odpowiada kwocie ok. 1,5 złotego miesięcznie. W przypadku odbiorców w grupach taryfowych G12, zużywających średnio znacznie więcej energii elektrycznej niż przeciętny odbiorca, nominalny wzrost opłat będzie odpowiednio wyższy. Polacy za prąd będą jednak płacić znacznie więcej niż 1,5 zł miesięcznie. Dlaczego?

Wyższe koszty

Od stycznia 2021 r. w części rachunku pobieranej przez dystrybutorów pojawi się nowa pozycja, a mowa o tzw. opłacie mocowej. Od końca listopada znane są stawki dla czterech grup w kategorii gospodarstw mocowych. Przykładowo – gospodarstwa zużywające poniżej 0,5 MWh rocznie zapłacą dodatkowo 1,87 zł miesięcznie, a te zużywające ponad 2,8 MWh rocznie – nawet 10,46 zł miesięcznie. Do tego dochodzi opłata za OZE.
– Opłata mocowa to jakby „dodatkowy” rachunek. Niestety, już dziś jesteśmy liderami wzrostu cen w Europie, co mocno niepokoi – mówi Dominik Łazarz, ekonomista WSIiZ w Rzeszowie. – W przypadku wyższych cen prądu, trzeba podkreślić, że wpłyną one na wzrost kosztów dla niemal każdej branży gospodarki, w tym m.in.: gastronomicznej, kosmetycznej czy metalurgicznej – dodaje. W ocenie ekspertów, z pewnością w 2021 r. więcej zapłacimy za chociażby pieczywo, w tym chleb i bułki, do produkcji których potrzeba dużej ilości prądu. Piekarnie czy cukiernie będą podnosić ceny wypieków, aby zrekompensować sobie straty. Jak wskazuje serwis Business Insider Polska, za sprawą wprowadzonych zmian z naszych portfeli ubędzie średnio ok. 150 zł.

Kamil Lech

2 Responses to "Od stycznia zapłacimy więcej za prąd"

Leave a Reply

Your email address will not be published.