
TARNOBRZEG. Dramatyczne utonięcie 22-latka i bardzo trudna akcja poszukiwawcza.
Tragiczny finał przejażdżki rowerem wodnym po Jeziorze Tarnobrzeskim. Piątka młodych ludzi z okolic Wilczej Woli była akurat w miejscu, gdzie akwen ma około 20 m głębokości, gdy jeden z mężczyzn postanowił zamienić się miejscem z kolegą.
Dramatyczne wydarzenia miały miejsce po południu. Tego dnia nad Jeziorem Tarnobrzeskim odbywała się największa impreza biegowa w regionie i odpoczywało kilka tysięcy plażowiczów.
Z informacji, jakie otrzymaliśmy od Roberta Kędziory, komendanta tarnobrzeskiej Straży Miejskiej, który był na miejscu zdarzenia wynika, że młodzi ludzie wypłynęli na jezioro rowerem wodnym. Było to czterech mężczyzn i jedna kobieta. Do nieszczęścia doszło w chwili, gdy jeden z mężczyzn chciał się zamienić miejscem z kolegą. Człowiek ten wpadł do wody. Na ratunek pospieszyło mu dwóch kolegów. Niestety, żaden z nich nie potrafił dobrze pływać. Nie mieli też na sobie kamizelek ratunkowych. Tonącego mężczyznę wyratowano, ale jeden z tych, którzy rzucili się do pomocy, nagle zaczął znikać pod wodą. Młodzi ludzie wezwali pomoc, a na miejsce pospieszyły patrole pełniące służbę na jeziorze. Na miejsce tragedii wezwano także płetwonurków z Tarnobrzega, Przemyśla, Kielc i Skarżyska.
Poszukiwania 22-letniego mężczyzny odbywały się w bardzo złych warunkach. Nad Tarnobrzegiem przechodziła wichura i widoczność na Jeziorze Tarnobrzeskim była bardzo mała. Ze względu na bezpieczeństwo ratowników akcja poszukiwawcza musiała zostać przerwana.
Badanie alkomatem osób, które pływały rowerkiem wykazało, że dwie z nich były trzeźwe, a dwie kolejne spożywały wcześniej alkohol.
mrok
[ngg src=”galleries” ids=”824″ display=”basic_thumbnail”]
[ngg src=”galleries” ids=”824″ display=”basic_thumbnail”]



One Response to "Oddał życie za kolegę"