OdebraA� telefon. UratowaA� kobiecie A?ycie

WiesA�aw Burek za uratowanie kobiety odebraA� gratulacje m.in. od Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie inspektora BogusA�awa Kani. Fot. Wit HadA�o
WiesA�aw Burek za uratowanie kobiety odebraA� gratulacje m.in. od Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie inspektora BogusA�awa Kani. Fot. Wit HadA�o

RZESZA�W. Bohaterski wyczyn mA�A?czyzny, ktA?ry wyciA�gnA�A� z wody kobietA�, ratujA�c jA� od samobA?jczej A�mierci.

NiespeA�na 60-letni WiesA�aw Burek spacerowaA� pA?A?nym wieczorem z psem. Nie spodziewaA�, A?e kilka minut pA?A?niej bA�dzie wyciA�gaA� z lodowatego WisA�oka kobietA�, ktA?ra chciaA�a popeA�niA� samobA?jstwo. Okazuje siA�, A?e to nie pierwsza uratowana przez niego osoba w A?yciu. JednA� z nich jest jego synowa. NiezwykA�ej odwagi w poniedziaA�ek w ratuszu gratulowali mu Komendant Miejski Policji w Rzeszowie inspektor BogusA�aw Kania i prezydent.

28 marca przed godzinA� 22 wzdA�uA? WisA�oka WiesA�aw Burek spacerowaA� z psem. IdA�c alejkA� na A�awce obok parku linowego na Olszynkach zauwaA?yA� leA?A�cy telefon. WyA�wietlacz pokazywaA� poA�A�czenie przychodzA�ce. MA�A?czyzna rozglA�dnA�A� siA� dookoA�a, ale nikogo nie byA�o. PomyA�laA�, A?e odbierze, bo pewnie wA�aA�ciciel telefonu chce odzyskaA� zgubA�.

– W telefonie odezwaA�a siA� kobieta zdziwiona, A?e odbiera mA�A?czyzna i pytaA�a, gdzie jest niska kobieta w czarnej, dA�ugiej kurtce, bo wyszA�a z domu i powiedziaA�a, A?e bA�dzie popeA�niaA� samobA?jstwo, skakaA� z mostu Zamkowego. WiA�c ja siA� nie rozA�A�czaA�em. RozglA�daA�em siA�, ale nikogo nie widziaA�em na moA�cie, ani w okolicy. ZszedA�em bliA?ej wody, do miejsca gdzie znalazA�em telefon i tak z wody, coA� na ksztaA�t pniaka wystawaA�o – opowiada WiesA�aw Burek.

MaA�y piesek Lukas zostaA� przy wodzie. MA�A?czyzna zszedA� niA?ej i oniemiaA�, bo zobaczyA� gA�owA� kobiety wystajA�cA� z wody.

– Bez zastanowienia, bo znaA�em teren, nie powiem, A?e jakoA� bohatersko, rzuciA�em siA� w wodA�. OstroA?nie zsunA�A�em siA� z tego A�liskiego betonu tak do pasa w wodA�. ZrobiA�em dwa wykroki i capnA�A�em kobietA� za kaptur kurtki i ciA�gnA�. JuA? byA�a taka przykurczona i sztywna bez oznak A?ycia – mA?wi bohater.

Sam nie mA?gA� jej wyciA�gnA�A� z wody. Na szczA�A�cie alejkA� przechodziA�o dwA?ch mA�A?czyzn, ktA?rzy usA�yszeli woA�anie i pomogli. Jeden z nich zadzwoniA� po pomoc, a drugi poszedA� i pomA?gA� wyciA�gnA�A� kobietA� z zimnej wody.

– ByA�a w takim przykurczu, oszoA�omiona, po prostu wyziA�bniA�ta. Jeszcze pewnie moment i poszA�aby z prA�dem – opowiada.

NiedoszA�a samobA?jczyni byA�a… zniesmaczona
Po chwili przyjechaA�a policja i pogotowie ratunkowe. Kobieta po przewiezieniu do szpitala miaA�a juA? wychA�odzony organizm do 34 stopni.

– CA?A? powiedzieA�, to byA� odruch – mA?wi WiesA�aw Burek. – Dobrze, A?e siA� tak skoA�czyA�o. Kobieta jak siA� ocknA�A�a, to byA�a zniesmaczona, A?e to zrobiA�em. To ponoA� taki przypadek targajA�cych siA� na A?ycie. Ja uwaA?am, A?e jest to trochA� lenistwo targaA� siA� na swoje A?ycie. Mimo wszystko sztukA� jest A?yA� i walczyA�. Ja ojciec 4 dzieci i dziadek 3 wnukA?w coA� o tym wiem – dodaje.

WiesA�aw Burek, rzeA?biarz z Rzeszowa, ratowanie A?ycia innym ma juA? we krwi. Lata temu wyciA�gnA�A� z wody brata i znajomego. A�ycie ocaliA� takA?e mA�odej kobiecie, ktA?rA� wyciA�gnA�A� z zaczadzonego domu. Po roku dziewczyna zostaA�a jego synowA�. Teraz uratowaA� kobietA�, ktA?ra chciaA�a sobie odebraA� A?ycie.

– Trzeba A?yA� i nie tA�amsiA� w sobie tych odruchA?w. To jest instynkt. Zawsze potrzebujA�cemu trzeba rA�kA� podaA� – mA?wi bohater.

Blanka SzlachciA�ska

One Response to "OdebraA� telefon. UratowaA� kobiecie A?ycie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.