Stal Rzeszów mocno pracowała na zwycięstwo i dzięki determinacji sięgnęła swój cel. Górnik zagrał bardzo odważnie i niewiele brakło, aby wrócił do Polkowic ze zdobyczą punktową. Wygranej gospodarzy pomógł Wiktor Kaczorowski, który na 10 minut przed końcem meczu obronił rzut karny.
STAL RZ.
GÓRNIK
2-1
(0-1)
0-1 Baszak (42.), 1-1 Pieczara (59.), 2-1 Reiman (88.)
STAL:
Kaczorowski
Kostkowski
Sadzawicki
46. Sylwestrzak
Głowacki
Szczepanek
93. Sławek
Szeliga
Kotwica
Reiman
Kłos
90. Marczuk
Pieczara
85.Olejarka
Goncerz
46. Maciejewski
GÓRNIK:
Szymański
Kowalski-Haberek
Opałacz
Azikiewicz
Fryzowicz
Żołądź
72. Danilczyk
Wacławczyk
Baranowski
77. Terpiłowski
Sobków
Baszak
72. Radziemski
Szuszkiewicz
Sędziował Paweł Dziopak (Tychy). Żółte kartki: Kłos, Sylwestrzak – Wacławczyk, Opałacz. Widzów 918.
– Górnik potrafi grać w piłkę i stwarzać sobie groźne sytuacje – mówił przed meczem trener Stali, Marcin Wołowiec, a przestroga opiekuna rzeszowian sprawdziła się w inauguracyjnej konfrontacji między tymi zespołami. Przyjezdni od początku grali tak, jak życzyłby sobie tego ich trener Janusz Niedźwiedź. Były szkoleniowiec biało-niebieskich nie miał problemu, aby rozpracować stalowców, a jego wiedzę mądrze wykorzystywali gracze z Dolnego Śląska. Goście przed przerwą wyglądali lepiej od rzeszowskiego zespołu i zasłużenie prowadzili. W końcówce pierwszej odsłony spotkania świetne spisującego się między słupkami Wiktora Kaczorowskiego mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Mateusz Baszak. – Musimy być mocno skoncentrowani i zniwelować te błędy, które przesądziły o naszej ostatniej porażce z Górnikiem – stawiał sprawę jasno Wołowiec i niestety tej koncentracji brakło Stali w pierwszych 45 minutach. „Żurawie” w szatni przeszli pewną metamorfozę, a po wyjściu na murawę mogliśmy oglądać inną Stal. Co prawda – brak skupienia raz dał się im we znaki, ale na szczęście w sukurs drużynie przyszedł wspominany Kaczorowski. Radosław Sylwestrzak przewinił w polu karnym, a sędzia bez wahania wskazał na wapno, dodatkowo karząc obrońcę Stali żółtą kartką. Do piłki podszedł Mariusz Szuszkiewicz, jednak golkiper biało-niebieskich wykazał się wspaniałym refleksem, parując piłkę na róg. – Kaczorowski zrobił to, co powinien zrobić bramkarz i pomógł zespołowi w tym trudnym momencie, a to później zaowocowało tym, że wykorzystaliśmy rzut karny – analizował szkoleniowiec „żurawi”. Na tablicy wyników był wówczas remis 1-1, bo wcześniej snajperskim instynktem wykazał się Krystian Pieczara, wykańczając dogranie Sylwestrzaka. Jak wykorzystywać „jedenastki” pokazał Wojciech Reiman, który na dwie minuty przed końcem gry pewnym strzałem w „okienko” nie dał szans bramkarzowi Górnika. – Bardzo się cieszymy, bo od dłuższego czasu nie potrafiliśmy odwrócić meczu, gdy przegrywaliśmy. Chciałem pogratulować moim zawodnikom, bo to był trudny dzień do grania. Chciałem też podkreślić, że od niepamiętnych czasów wyszliśmy dzisiaj z trzema młodzieżowcami w pierwszym składzie, a myślę, że w niedalekiej przyszłości będzie tych chłopaków jeszcze więcej – cieszył się Marcin Wołowiec. – Byliśmy dzisiaj blisko tego, żeby osiągnąć swój cel i aby lepiej rozpocząć sezon. Życie jest przewrotne – nasz karny, który mógłby w podobny sposób, tylko na naszą korzyść, przechylić sytuację, później “jedenastka” w drugą stronę i mimo że walczyliśmy do ostatnich minut, to nie udało się odwrócić wyniku – komentował z kolei niezadowolony trener polkowiczan.
W innych meczach: KKS Kalisz – Błękitni Stargard 2-0, Wigry Suwałki – Olimpia Elbląg 2-1, Motor Lublin – Znicz Pruszków 1-2, Bytovia – Olimpia Grudziądz 2-0, Chojniczanka – Pogoń Siedlce 4-2, Sokół Ostróda – Lech II Poznań 2-0, Śląsk II Wrocław – Skra Częstochowa 0-0, Hutnik Kraków – GKS Katowice 3-2. Pauzowała Garbarnia Kraków.
1. Chojniczanka 1 3 4-2
2. Kalisz 1 3 2-0
Bytovia 1 3 2-0
Sokół 1 3 2-0
5. Hutnik 1 3 3-2
6. Znicz 1 3 2-1
7. Wigry 1 3 2-1
Stal 1 3 2-1
9. Skra 1 3 1-0
10. GKS 1 0 2-3
11. Garbarnia 0 0 0-0
12. Śląsk II 1 0 0-1
13. Motor 1 0 1-2
Górnik 1 0 1-2
Olimpia 1 0 1-2
16. Lech II 1 0 0-2
Olimpia 1 0 0-2
Błękitni 1 0 0-2
19. Pogoń 1 -6 2-4
Pogoń Siedlce została ukarana odjęciem sześciu punktów za niedozwolone wspomaganie farmakologiczne zawodników w sezonie 2019/20.
lukas


