Odkryte baseny ROSiR zostaną zlikwidowane?

Baseny ROSiR są lubianym i często odwiedzanym przez mieszkańców miejscem. Tegoroczny sezon rozpoczął się 14 czerwca i potrwa, jeśli pogoda będzie sprzyjała, nawet do września. Fot. Wit Hadło
Baseny ROSiR są lubianym i często odwiedzanym przez mieszkańców miejscem. Tegoroczny sezon rozpoczął się 14 czerwca i potrwa, jeśli pogoda będzie sprzyjała, nawet do września. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Władze miasta zleciły opracowanie nowej koncepcji na kryte baseny.

W sezonie na otwarte baseny ROSiR przy ul. Pułaskiego przychodzi około 40 tys. osób, a mimo to miasto rozważa możliwość ich zamknięcia. – Ostatnio dużo mówi się o tym, że prezydent Ferenc chce je zlikwidować, bo uważa, że ludzie mogą korzystać ze Żwirowni – mówi osoba z otoczenia prezydenta. Oficjalnie żadna decyzja jeszcze nie zapadła. Ale mieszkańcy i tak są mocno zaskoczeni.

Na razie wiadomo tylko o tym, że w połowie czerwca odbyła się komisja kultury, sportu i turystyki Rady Miasta Rzeszowa, w której na zaproszenie radnych uczestniczył dyrektor Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Janusz Makar. Powodem były pojawiające się dyskusje na temat dalszych losów popularnych basenów.

– Rzeczywiście wspomniał, że temat zabudowy się pojawił. Poprosiliśmy go o przygotowanie dokumentacji i kosztorysów, tak aby można było zorientować się w temacie. Obiecał przygotować je na komisję, która odbędzie się w lipcu – mówi Witold Walawender z komisji kultury, sportu i turystyki. Komisja ma odbyć się na kilka dni przed sesją RM, która zaplanowana jest na 8 lipca.

Bo się nie opłaca
O szczegóły chcieliśmy zapytać dyrektora Makara, ten jednak nie był skory do udzielenia informacji, choć potwierdził, że temat zabudowy jest rozważany. – Wszystkie dokumenty przygotujemy na lipcową komisję – mówi.

Wśród pojawiających się argumentów ze strony władz Rzeszowa opowiadających za zakryciem basenów miały paść między innymi takie, że lato jest za krótkie i nie opłaca się utrzymywać odkrytych basenów oraz że mieszkańcy mogą korzystać z plaży na Żwirowni. – Jestem zaskoczona tym pomysłem. Na basen chodzę odkąd pamiętam. Kiedyś sama, a teraz ze swoimi dziećmi i mężem. Niech miasto je wreszcie wyremontuje, a nie zakrywa, bo takich pływalni w mieście jest mnóstwo – mówi Justyna, matka dwójki dzieci.

Przypomnijmy, że niedawno z budżetu miasta wydano pieniądze na modernizację stacji uzdatniania wody, wymianę węzła cieplnego i remont szatni. – Ze stacji i węzła korzystać mogą zarówno basenu otwarte, jak i zamknięte – uspokaja dyrektor Janusz Makar.

Władze miasta zleciły opracowanie nowej koncepcji na kryte baseny. Na samą dokumentację przeznaczono około 1 mln zł. Opracowanie całej koncepcji będzie kosztowało ok. 25 mln zł.

Ewelina Nawrot

15 Responses to "Odkryte baseny ROSiR zostaną zlikwidowane?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.