
W czasie prac remontowych na leżajskim rynku, pod nawierzchnią asfaltową odkryto prostokątne płyty kamienne – macewy z żydowskiego kirkutu. Paradoksem jest fakt, że w wyniku profanacji sprzed 80 lat, do dzisiaj przetrwała polichromia macew użytych jako bruk.
Spod asfaltu wydobyto w sumie 150 macew leżących pod kruszywem. Były one położone 20 cm pod nawierzchnią na długości 30 metrów wzdłuż ulicy, aż do połowy placu rynku. Wiele z nich zachowało się w całości. Zostały ułożone obok siebie. W dobrym stanie znaleziono 100 płyt, a pozostałe 50 były uszkodzone i przepołowione.
Kolory napisów na płytach są wyraźne – niebieskie, zielone, żółte i czerwone. Są tam ornamenty: korony, świeczniki, kwiaty i dłonie. Wśród 150 płyt jedna jest malowana złotem. Nadzór archeologiczny nad płytami objęła Ewa Kędzierska, archeolog współpracująca z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków w Przemyślu.
Znalezione płyty nagrobne mają 80 lat i są związane ze społecznością żydowską. Już wcześniej w Leżajsku odkrywano macewy na rynku. Umieszczono je tam podczas II wojny światowej. Ówczesne władze uporządkowały wówczas układ drogowy w tej części Leżajska. Do utwardzenia części nawierzchni drogi użyto macewy z kirkutu.
pr



3 Responses to "Odkryto żydowskie macewy "