
RZESZÓW. Zdaniem ratusza, dziś zdarza się, że niektóre kubły w domach zapełnione są jedynie do połowy, a śmieciarki mimo to muszą kursować według harmonogramu. To spore koszty.
Miasto zamierza rzadziej odbierać niektóre frakcje odpadów z domów jednorodzinnych w Rzeszowie. Projekt uchwał w tej sprawie zostanie przedstawiony na dzisiejszej sesji Rady Miasta. O Jaki rodzaj śmieci chodzi? „Metale i tworzywa sztuczne”, „papier”, „bio” i „niepodlegające segregacji”. Czy zmiany spowodują, że rzeszowianie zostaną z górą śmieci?
Jeszcze w ubiegłym roku temat odbioru śmieci od mieszkańców Rzeszowa wywoływał spore poruszanie. Za sprawą zmiany częstotliwości kursów śmieciarek ograniczono koszty dla mieszkańców, lecz przy okazji doprowadzono do sytuacji, w której góry odpadów piętrzyły się w pergolach śmieciowych. Efekt? Kubły były przepełnione, a worki leżały porozrzucane na ziemi. – Raj dla szczurów i robactwa – irytowali się rzeszowianie. Na szczęście po apelach zbulwersowanych mieszkańców kursy śmieciarek wróciły do normalnego funkcjonowania.
Dziś na sesji Rady Miasta Rzeszowa znowu pojawi się projekt uchwały, tym razem dotyczący zmiany częstotliwości odbioru odpadów z domów jednorodzinnych. Przypomnijmy, obecnie „szkło” odbierane jest raz w miesiącu, „metale i tworzywa sztuczne” co drugi tydzień, „papier” co drugi tydzień, odpady „bio” raz w tygodniu, a odpady „niepodlegające segregacji” raz w tygodniu. Jeśli nowe wytyczne zostaną zaakceptowane przez radnych to „szkło” będzie odbierane nie rzadziej niż raz w miesiącu, „metale i tworzywa sztuczne” oraz „papier” nie rzadziej niż co trzy tygodnie, „bio” – od 1 kwietnia do 31 października – raz w tygodniu, od 1 listopada do 31 marca – co dwa tygodnie, „niepodlegające segregacji” nie rzadziej niż co 10 dni. Skąd zmiany?
Powstanie chaos?
– Trzeba szukać oszczędności, szczególnie że dziś zdarza się, że niektóre kubły w domach jednorodzinnych zapełnione są jedynie do połowy, a śmieciarki mimo to muszą kursować według obecnego harmonogramu – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Rzadsze kursy to także brak podwyżek opłat dla mieszkańców – dodaje. Rzeszowianie zastanawiają się jednak, czy takie rozwiązanie nie spowoduje, że podobnie jak w ubiegłym roku, śmieci będą gromadziły się, tym razem już nie w pergolach śmieciowych, a w kubłach? – Ta decyzja została przeanalizowana przez miasta także pod kątem ewentualnego problemu z zalegającymi śmieciami, i nie uważamy, aby problem miał się powtórzyć – wskazuje Chłodnicki.
Kamil Lech



6 Responses to "Odpady w Rzeszowie będą odbierane rzadziej?"