Odprawa starosty na biurku ministrów

Sprawa odprawy dla starosty Józefa Kardysia i wydarzeń z tym związanych została opisana w interpelacjach poselskich, które trafiły do dwóch ministrów. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA, KRAJ. Interpelacje opisują wydarzenia w Kolbuszowej i nie zostawiają suchej nitki na instytucjach, które się tą sprawą zajmowały.

To, że Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie słynnej odprawy starosty Józefa Kardysia, nie oznacza, że nic się w tym temacie nie dzieje. Właśnie do dwóch resortów – sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych i administracji – trafiły interpelacje poselskie, które opisują wydarzenia w Kolbuszowej i nie zostawiają suchej nitki na instytucjach, które zajmowały się sprawą starosty.

Sprawa dotyczy kontrowersyjnego sposobu nabycia przez starostę Józefa Kardysia świadczeń emerytalnych, w tym odprawy w wysokości 62 670 zł brutto. Aby tak się stało, radni powiatowi najpierw odwołali go z funkcji, a dwa dni później powołali. Tymczasowym starostą został Ryszard Sukiennik, któremu też z tego tytułu należała się odprawa.

O całej sprawie Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu powiadomił Tomasz Buczek, działacz narodowy z Kolbuszowej Górnej. Ta jednak, po miesięcznym postępowaniu, wydała decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa w tej sprawie. – Nie znaleźliśmy tu żadnych znamion przestępstwa – mówił nam Andrzej Dubiel, rzecznik prokuratury. – Zawiadamiający zarzucił, że działania władz starostwa były nieetyczne i niemoralne. Naszym zadaniem nie jest jednak badanie tych kwestii, tylko dociekanie i sprawdzanie, czy zostało złamane prawo.

Sprawa ucichła. Do czasu. Jak się okazuje, do Ministra Sprawiedliwości oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji wpłynęły interpelacje w sprawie starosty Kardysia. Ich autorem jest poseł, a zarazem prezes Ruchu Narodowego, Robert Winnicki. Pisma te bardzo krytycznie opisują działania organów, które zajmowały się tym tematem. Chodzi tu m.in. o: tarnobrzeską prokuraturę, ale także Starostwo Powiatowe i komendę policji w Kolbuszowej.   

– Lokalny układ, który uwypuklił swoje macki przy okazji wydarzeń z zamieszaniem przy nabyciu praw emerytalnych przez starostę Kardysia i wydarzeń, które wyniknęły w trakcie, liczy chyba na wyciszenie sprawy. Nic z tego – komentuje Tomasz Buczek.

Paweł Galek

2 Responses to "Odprawa starosty na biurku ministrów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.