
LONDYN, MIELEC. Globalna organizacja proekologiczna wspiera mielczan.
Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi oraz stowarzyszenie Specjalna Strefa Ekologiczna złożyły odwołania od wydania pozwolenia dla dalszej działalności firmy Kronospan w Mielcu. Obie organizacje domagają się od Władysława Ortyla, marszałka województwa, obarczenia fabryki znacznie ostrzejszym limitami emisji zanieczyszczeń.
Marszałek Władysław Ortyl tłumaczy, że wydane pozwolenie dla dalszej działalności firmy Kronospan w Mielcu jest najbardziej restrykcyjne z dotychczasowych. Podkreśla, że decyzję, którą wydał, obwarowano licznymi warunkami. Nałożył m.in. obowiązek: stałego monitoringu wszystkich urządzeń służących redukcji emisji zanieczyszczeń i prowadzenia ciągłego pomiaru emisji na dwóch największych emitorach. Wyniki mają być jawne.
„To chyba jest jakiś żart”
Zabroniono też firmie wykorzystywania odpadów drewna poużytkowego do spalania. Ograniczono również sposób magazynowania substancji mogących być źródłem emisji pyłów poprzez: obniżenie wysokości składowania pyłów, zakaz ich magazynowania luzem na przestrzeni otwartej, ustalenie warunków pogodowych dla zraszania hałd trocin, zabudowę miejsc zsypywania zrębki, a także obowiązek utrzymania czystości na drogach i placach.
Nie przekonuje to jednak mielczan: – Zapowiadano walkę o monitoring wszystkich emitorów. Teraz już wiemy, że tego nie będzie. To co tutaj mamy to jest hybryda słowna i zabawa z mielczanami na zasadzie takiej, że „będziemy raportowali i monitorowali dwa najlepiej zabezpieczone emitory”. To jest chyba jakiś żart – irytował się Szymon Kuś, jeden z liderów wielotysięcznych protestów, które w ostatnim czasie przetoczyły się przez Mielec.
„Mieszkańcy mają prawo wiedzieć”
Wydawało się, że sprawa „rozejdzie się po kościach”. Tymczasem do akcji wkroczyła Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, założona w Londynie, ale mające swoje biuro m.in. w Warszawie, organizacja pozarządowa zajmująca się prawem ochrony środowiska. Wraz z mieleckim stowarzyszeniem Specjalna Strefa Ekologiczna złożyła odwołania od decyzji marszałka. Oba podmioty wnoszą o uchylenie pozwolenia i odmowę wydania nowego. Chcą także zaostrzenia limitów emisji zanieczyszczeń przez zakład Kronospanu w Mielcu.
– W pozwoleniu nałożono obowiązek ciągłego monitoringu emisji tylko na dwóch emitorach. Tymczasem fabryka ma ich ponad 40. W związku z tym nie rozumiemy, dlaczego monitoring zakładu ma być prowadzony wybiórczo – komentuje Michał Zabłocki z Fundacji ClientEarth. – Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, ile szkodliwych substancji emituje zakład. Te związki nie znikają, tylko rozchodzą się w powietrzu, którym oddychają ludzie.



3 Responses to "Odwołują się od pozwolenia dla Kronospanu!"