
RZESZÓW. Zdaniem PiS i stowarzyszenia RoweryRzeszow.pl, brakuje osób, które będą kontrolowały rozwiązania rowerowe w mieście i obserwowały rynek wtórny jednośladów.
W weekendowym wydaniu Super Nowości pisaliśmy na temat propozycji stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl oraz radnych PiS, dotyczących zmian w infrastrukturze drogowej oraz konieczności renegocjacji umowy z firmą RoweRes, która świadczy usługi w zakresie bezobsługowej wypożyczalni rowerów w mieście. Chcą nie tylko wprowadzenia oficera rowerowego, który dbałby o nowe rozwiązania w tej dziedzinie, ale także ubezpieczeń w szkołach od kradzieży jednośladów czy wydzielenia etatu w policji dla osoby zajmującej się obserwacją rynku wtórnego rowerów.
– W strukturach rzeszowskiego urzędu miasta należy powołać stanowisko oficera rowerowego, który będzie monitorować wszystkie inwestycje drogowe pod kątem ich zgodności z wymogami ruchu rowerowego. Obecnie często zdarza się, że budowane ścieżki rowerowe nie są przyjazne dla rowerzystów, często brak na ich zakończeniach zjazdów na jezdnię, często na środku ścieżek wyrastają znaki drogowe lub lampy, zbyt ostre zakręty uniemożliwiają bezpieczne pokonywanie ich rowerem itp. – wyjaśnia Robert Kultys, radny PiS.
Takie rozwiązania są już stosowane m.in. w Gdańsku i Krakowie. W miastach tych opracowano do wdrożenia szczegółowe zasady regulujące istotne parametry ścieżek rowerowych, oświetlenia czy wymogi dotyczące przejazdów i skrzyżowań, dzięki czemu miasta staną się przyjaźniejsze rowerzystom.
Kradzieże pod szkołami
Istotnym zagadnieniem jest kwestia kradzieży jednośladów. Radni PiS proponują, aby władze miasta wspólnie z policją opracowali program zabezpieczenia rowerów. Podkreślają, że ważne jest także, aby miasto zwiększyło nakłady na działania operacyjne policji, w tym m.in. na monitoring rynku wtórnego, na który trafiają rowery z kradzieży (np. aukcje internetowe). Aby było to możliwe, konieczne są wcześniejsze rozmowy z Komendą Wojewódzką Policji oraz ministrem spraw wewnętrznych.
Kolejnym problemem są zdarzające się kradzieże rowerów sprzed budynków szkół. – Warto pomyśleć nad tym, aby szkoły wprowadziły ubezpieczenia rowerów uczniów. Obowiązywałyby one na terenie szkoły, ale pod warunkiem zastosowania przez uczniów zabezpieczenia u-lock, a nie tzw. sprężynki, którą łatwo można przeciąć – mówi Robert Kultys. – To zmusiłoby szkoły do stosowania nowocześniejszych stojaków rowerowych, pracownicy kładliby większy nacisk na obserwację tego, co się dzieję pod budynkiem szkoły, a w razie kradzieży placówka wypłacałaby odszkodowania – dodaje.
Pomysły zostały wspólnie wypracowane przez radnych PiS przy współudziale środowiska rowerowego. Rowerzyści od dawna zwracają uwagę władzom miasta na niedociągnięcia w infrastrukturze drogowej, która nie sprzyja bezpiecznemu poruszaniu się jednośladem po mieście oraz problemem kradzieży. – Pamiętajmy, że jeden rowerzysta to jeden samochód mniej na drodze – podkreśla Janusz Płodzień ze stowarzyszenia RoweryRzeszow.pl.
Ewelina Nawrot



14 Responses to "Oficer rowerowy potrzebny od zaraz"