
MIELEC. Plac zabaw u zbiegu ulic Wolności i Powstańców Warszawy to jedno z najbardziej uczęszczanych miejsc przez najmłodszych. Problem w tym, że w jego bliskim sąsiedztwie jest ruchliwa i niebezpieczna droga. O tragedię więc nietrudno.
O ogrodzenie placu od lat apeluje radna Danuta Pazdro. – Dzieci, oprócz tego, że tam się bawią, to jeszcze grają w piłkę nożną – zaznacza. – Nie ma tam ogrodzenia. A według prawa budowlanego takowe powinno być.
Wiceprezydent Tadeusz Siemek zapewnia, że budowa ogrodzenia placu została wpisana w budżecie miasta. – Pozostaje kwestia ogłoszenia przetargu – zaznacza. – Aura nam sprzyja, trzeba będzie więc jak najszybciej go ogłosić. W tym roku planujemy budowę czterech nowych placów zabaw. Wszystkie one zostaną ogrodzone – dodaje.
pg


