Ekipa popularnego serialu o detektywie w sutannie wróciła do Sandomierza. Na planie filmowym pojawili się już m.in. Artur Żmijewski i Michał Piela. Członkowie zespołu pracują w maseczkach, ale aktorów można podglądać w pełnej odsłonie. Na tę wiadomość mieszkańcy Sandomierza i fani popularnego serialu czekali od wielu tygodni. Ekipa filmowa „Ojca Mateusza” już pracuje nad nowymi odcinkami, a ze względu na aurę, będą to wyjątkowo piękne zdjęcia zabytkowego miasta w zimowej odsłonie.
Przyjazd filmowców do Sandomierza to dobry znak, który zwiastuje, że powoli wracamy do normalności. Aktorzy przyjeżdżają tu od ponad dekady cztery razy w roku, tak, by widzowie śledzący przygody księdza detektywa mogli podziwiać plenery nakręcone wiosną, latem, jesienią i zimą. W ubiegłym roku, zanim wybuchła pandemia, filmowcy planowali przybyć do Sandomierza w kwietniu. Plany te zostały jednak zmienione i ostatecznie przyjechali dopiero w lipcu.
Sandomierz z ekipą „Ojca Mateusza” współpracuje już od lat i wspiera finansowo produkcję kwotą 30 tysięcy rocznie. Pieniądze te są w całości przeznaczane na pokrycie kosztów noclegów aktorów i towarzyszących im członków ekipy filmowej. Pierwsze odcinki produkcji wzorowanej na włoskim serialu widzowie mogli zobaczyć w 2008 roku, a jego popularność wciąż się utrzymuje.
mrok


