
MIELEC, KRAJ. Papież Franciszek korzystał z pojazdu elektrycznego z Mielca.
Podczas niedawnej wizyty w Polsce papież Franciszek poruszał się pojazdem elektrycznym wyprodukowanym na Podkarpaciu, a dokładniej w Mielcu. Ojciec Święty korzystał z meleksa, bo o nim mowa, wizytując były obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau i jadac na spotkania z wolontariuszami w Tauron Arenie w Krakowie.
Niemiecki obóz koncentracyjny w Oświęcimiu papież Franciszek odwiedził 29 lipca podczas Światowych Dni Młodzieży. Ojciec Święty nalegał, by jego wizyta w tym strasznym miejscu odbyła się w klimacie modlitewnego skupienia. Poruszał się więc tam pojazdem marki Melex, który dzięki cichemu, elektrycznemu napędowi nie zakłócał tej atmosfery.
Z meleksa korzystał również Św. Jan Paweł II
Wehikuł, który został przygotowany dla papieża, to pasażerski model 966, który na co dzień używany jest przez obsługę muzeum. Papież udał się również do byłego obozu Auschwitz II-Birkenau. Przed bramą przesiadł się do biało-czarnego meleksa 363 N.Car i przejechał wzdłuż rampy kolejowej, na której zatrzymywały się pociągi z więźniami.
Również specjalnie dla Ojca Świętego przygotowany został pojazd, którym poruszał się 31 lipca po Tauron Arenie w Krakowie w czasie spotkania z wolontariuszami.
– Był to meleks zbudowany na bazie najnowszego modelu 466 – precyzuje Miłosz Cieszyński, specjalista ds. marketingu w mieleckiej spółce Melex. – Ze względu na wyjątkowy charakter tego spotkania, pojazd został pozbawiony daszka, a konstrukcja siedzeń została tak zmodyfikowana, by papież mógł swobodnie stać w czasie jazdy wśród wolontariuszy. Standardowa, dwukolorowa tapicerka siedzeń została zastąpiona białą.
Dodajmy, ze również papież św. Jan Paweł II w czasie swojej ostatniej wizyty w Polsce korzystał ze specjalnie przygotowanego dla niego pojazdu marki Melex, który służył mu do poruszania się po płycie lotniska w Balicach.
Paweł Galek


