
RZESZÓW. W piątek, mimo wakacyjnej przerwy rzeszowscy radni zbiorą się o godz. 15 na nadzwyczajnej sesji. Zajmą się propozycją zwiększenia w budżecie kwoty zarezerwowanej na budowę tzw. okrągłej kładki nad al. Piłsudskiego.
Wszystko przez to, że decyzją prezydenta Tadeusza Ferenca przetarg na budowę kładki nie będzie powtarzany i miasto zaakceptuje najniższą z cen zaproponowanych przez wykonawców, chociaż jest większa od tej zaplanowanej w budżecie.
Przypomnijmy, że w przetargu zgłosiło się 6 firm. Najniższa z ofert opiewa na ok. 12,4 mln zł, a najwyższa to 14,8 mln zł. Tymczasem w budżecie zapisano tylko 10 mln zł – w 2011 r. 1,3 mln, zaś w 2012 r. kolejne 8,7 mln zł. Urzędnicy mogli powtórzyć przetarg licząc, że nowe oferty będą niższe. Prezydent woli jednak zwiększyć kwotę na okrągłą kładkę do 12,4 mln zł i podpisać umowę z najtańszym wykonawcą.
To oznacza jednak konieczność zwołania nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Opozycja już zapowiada, że będzie wzywać do rezygnacji z tej kontrowersyjnej i coraz bardziej kosztownej inwestycji. Według planów ratusza kładka ma być gotowa w 2012 r. Na jej projekt wydano ponad 420 tys. zł.
kk



6 Responses to "Okrągła kładka będzie jeszcze droższa?"