
RZESZÓW. Aleja Piłsudskiego była zamknięta przez jedną, a nie dwie noce. Kierowcy odetchnęli z ulgą
Montaż elementów okrągłej kładki nad skrzyżowaniem alei Piłsudskiego z ulicą Grunwaldzką wymagał całkowitego zamknięcia alei w nocy z piątku na sobotę w godzinach od 22 do prawie 7. Mimo początkowych zapowiedzi, że nocna operacja będzie wykonana przez dwie noce, nie doszło do kolejnych utrudnień dla kierowców. Montaż trwał 9 godzin.
– Elementy stalowej konstrukcji kładki zostały dostarczone na plac budowy kilka dni temu, gdzie zostały ze sobą połączone. W ubiegły czwartek i piątek na czterech tymczasowych podporach głównych zamontowane zostały cztery mniejsze fragmenty stalowego okręgu, każdy o wadze 11 ton – informuje Joanna Sitarz z firmy Skanska.
Przygotowania do montażu kładki rozpoczęły się w piątek o godzinie 22. Wtedy to zamknięta została aleja Piłsudskiego od ronda Dmowskiego do skrzyżowania z ulicą Asnyka. Kierowcy musieli korzystać z objazdów. Po północy podniesiony został pierwszy łuk kładki. – Wszystko poszło jak po maśle – mówi Remigiusz Grodzicki, Kierownik Budowy, Skanska. – Przed godz. 6.00 zakończyliśmy prace montażowe i błyskawicznie zdemontowaliśmy uzbrojenie dźwigu – dodaje.
Kierowcy mogli przejechać aleją w sobotę przed godziną 7. Niestety fragmenty pasów na alei wciąż będą wyłączone z ruchu. Utrudnienia potrwają do września.
Ewelina Nawrot


