On nie ma prawa żyć

Grzegorz AntonCała Polska mówi o zwyrodnialcu, który zabił siekierą 10-letnią dziewczynkę. To dla wielu ogromny szok. Z racji wykonywanego zawodu i pisania głównie o sprawach kryminalnych, brzydko mówiąc, zbrodnie nie wzbudzają we mnie tylu emocji co kiedyś. Jednak gdy usłyszałem o zabójstwie w Kamiennej Górze, te emocje się we mnie odezwały po raz pierwszy od wielu lat.

Dalej nie może do mnie dotrzeć, jak można tak bez powodu zabić, bo co to za powód, że nie mógł znaleźć pracy od 1,5 miesiąca? Wielokrotnie zajmowałem się zabójstwami, ale zwykle chodziło o jakieś kłótnie, pieniądze, chodziło o „coś”. Nie usprawiedliwiam tamtych zabójców, którzy mieli jakiś cel, ale jakim trzeba być zwyrodnialcem, żeby tak bez powodu uderzyć siekierą w głowę 10-letnią dziewczynkę, która miała całe życie przed sobą?

Niech prokuratura prowadzi śledztwo, niech wyjaśnia, czy facet, który tego dokonał był pod wpływem dopalaczy, alkoholu, czy był chory psychicznie. Wszystko jedno co z tego wyjdzie, ten facet nie ma prawa żyć. Nie interesuje mnie, że miał chwilę zwątpienia, że coś mu w życiu nie wyszło, że coś zażył. To zwyczajny śmieć, nie człowiek i powinien być potraktowany jak śmieć. Wiem, że wiele osób kieruje się zasadami współczucia, wybaczenia, litości, a w Europie panuje wirus poprawności politycznej, ale nie może być tak, że taki zwyrodnialec ma jakiekolwiek prawa. Ktoś, kto popełnia tak ohydny czyn, sam skazuje się na odebranie mu wszelkich praw. Ktoś powie, że tym różnimy się od barbarzyńców i dzikusów, że stosujemy prawo i dajemy żyć takim ludziom jak zabójca 10-latki. Więc nazwijcie mnie barbarzyńcą i dzikusem, ale jestem za zasadą oko za oko, ząb za ząb i powtórzę to wielokrotnie – ten zabójca nie zasługuje na dożywocie, on zasługuje jedynie na śmierć.

Redaktor Grzegorz Anton

18 Responses to "On nie ma prawa żyć"

Leave a Reply

Your email address will not be published.