
KROSNO. Chirurdzy z krośnieńskiego szpitala operują przepukliny bez używania skalpela.
Zamiast cięcia skalpelem, wkłuwają igłę i pompują brzuch. Potem przez kilkumilimetrowe otwory, wprowadzają kamerę laparoskopu i przyrządy, którymi zakładają siatkę z tworzywa sztucznego, której zadaniem jest wzmocnienie miejsca, gdzie powstawała przepuklina. Dla pacjenta to mniej bólu i powikłań pooperacyjnych, oraz szybszy powrót do domu i pracy.
Małoinwazyjność zabiegu to główny kierunek poszukiwanych przez podkarpackich chirurgów rozwiązań. Operatorzy z Krosna, Jasła, Niska, Brzozowa, Przemyśla, Sanoka oraz Stalowej Woli, 25 października br. szkolili się pod okiem łódzkiego chirurga dr n. med. Jacka Cywińskiego z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Łodzi, w zakresie chirurgii laparoskopowej przepuklin pachwinowych metodą TEP i TAPP.
– Zabiegi laparoskopowe przepuklin pachwinowych były wykonywane u nas od kilku lat, niestety ze względów ekonomicznych dość sporadycznie. Obecnie technika przeszła dużą ewolucję i koszty tych zabiegów są porównywalne z kosztami operacji klasycznych. Ta procedura stała się atrakcyjna i poszukiwana przez pacjentów. Na warsztaty zaprosiliśmy lekarzy, którzy chcą specjalizować się w tej nowatorskiej metodzie – informował organizator warsztatów dr n. med. Wojciech Wroński, kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Naczyniowej oraz prezes Podkarpackiego Oddziału Towarzystwa Chirurgów Polskich.
Pokaz zabiegów laparoskopowych wpisuje się w trend jakim jest rozwój technik małoinwazyjnych w chirurgii. – Operacje laparoskopowe coraz bardziej zyskują na popularności i będą stale rozwijane, to przyszłość chirurgii – dodaje dr Wroński. Zalety stosowania tej metody są znaczące: mała inwazyjność, szybki powrót pacjenta do sprawności, skrócony czas pobytu pacjenta w szpitalu.
Zabiegom zostało poddanych czterech pacjentów aktywnych zawodowo i fizycznie, którzy w krótkim czasie chcą wrócić do sprawności. Pacjenci po przeprowadzonych zabiegach na drugi dzień zostali wypisani do domu.
am


