
NOWA SARZYNA. W zakładach na bruk może trafić ponad setka pracowników.
– Komitet protestacyjny przygotował list, w którym żąda odwołania zarządu Ciechu. List trafił już do ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego oraz premiera Donalda Tuska – mówi Tadeusz Woś, przewodniczący związków branżowych Zakładów Chemicznych Organika-Sarzyna.
Przypomnijmy. Zarząd Zakładów Chemicznych szuka oszczędności, przez co pracownikom Organiki-Sarzyna w której zatrudnionych jest 700 osób grożą redukcje etatów i cięcia w wynagrodzeniach. – Ciech (spółka mająca 98 proc. akcji Zakładów Chemicznych w Nowej Sarzynie) chce przenieść sprzedaż wszystkich produktów wytwarzanych przez nasze zakłady oraz przejąć pracowników z działów nie związanych ściśle z produkcją do Warszawy, a to może spowodować degradację rentownego zakładu – wyjaśnia Tadeusz Woś, przewodniczący związków branżowych Zakładów Chemicznych Organika-Sarzyna.
Zarząd Zakładów Chemicznych zaproponował pracownikom szereg niekorzystnych zmian jeżeli chodzi o zatrudnienie, dlatego związkowcy chcą usiąść do stołu i podjąć negocjacje. Wczoraj odbyło się więc zebranie zespołu w sprawie propozycji rozmów z zarządem na temat proponowanych przez nich zmian w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy.
Katarzyna Szczyrek


