Orkiestrze pandemia nie straszna. Zagrajmy RAZEM!

W najbliższą niedzielę, 30 stycznia br., na całym świecie ponownie głośno zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy! Pieniądze zebrane w 30. Finale WOŚP zostaną przekazane na zakup sprzętu dla zapewnienia najwyższych standardów diagnostyki i leczenia wzroku u dzieci. To będzie finał inny niż zwykle, bo grany w pandemii, ale już przecież rok temu przetestowany. Jestem więc pewna, że i tym razem nie zabraknie ani atrakcji, ani ludzi o gorących sercach, którzy jak co roku wesprą szczytny cel, jaki od „zawsze” przyświeca Orkiestrze – pomoc chorym dzieciom. Co ciekawe, dopiero stroją instrumenty, jeszcze nie zaczęli grać, a już na ich koncie widnieje wcale niebagatelna sumka, bo na dzień 25 stycznia (godz. 10.30) mają już 23 067 857 zł (!), czy uda się kolejny raz zdobyć więcej niż w roku ubiegłym? Będzie to trudne, bo 29. Finał WOŚP (na dziecięcą laryngologię, otolaryngologię oraz diagnostykę głowy) zamknął się kwotą 210 813 830 zł. O ponad 20 mln zł więcej niż podczas poprzedniego roku i najwięcej w historii wszystkich zbiórek „Orkiestry”. Będzie to więc zadanie trudne, ale przecież nie niemożliwe. Już teraz można licytować bardzo ciekawe przedmioty, np.: hulajnogę Donalda Tuska, kurtkę Kamila Stocha czy rakietę Igi Świątek. Można postawić na kulinaria i zjeść kolację z Ewą Wachowicz czy Karolem Okrasą. Patrząc bardziej lokalnie, można wylicytować zwiedzane rzeszowskich piwnic z prezydentem Konradem Fijołkiem (dla czterech osób), mecz tenisa lub zwiedzanie sejmu z posłem Wiesławem Bużem lub przetestowanie ciągnika marzeń po bezdrożach regionu. Są też: obrazy, vouchery, płyty, koszulki i maskotki. Słowem, do wyboru do koloru, czyli na każdą kieszeń. Wszystko po to, by to granie trwało do końca świata i o jeden dzień dłużej, bo nie ma szpitala w regionie i Polsce gdzie nie byłoby wysokiej klasy sprzętu z naklejonym nań serduszkiem, czyli darem od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. A te serduszka codziennie „biją” dla setek tysięcy dzieci. W pompach infuzyjnych, monitorach oddechu, inkubatorach, respiratorach, kardiomonitorach, aparatach USG, RTG… A orkiestra gra nie tylko dla najmłodszych pacjentów. Wolontariusze zbierali też dla godnej starości, a kupowany sprzęt trafiał do oddziałów geriatrycznych i zakładów opiekuńczo-leczniczych, do pacjentów, którzy leżeli nieraz w urągających warunkach, na skrzypiących łóżkach z tzw. odzysku. Można śmiało więc powiedzieć, że wkrótce nie będzie w Polsce osoby, która nie miała styczności, której nie pomógł sprzęt od Owsiaka.
W tegoroczną akcję zaangażowało się ponad 1,6 tys. sztabów, w tym blisko 100 zagranicznych, działających w 29 krajach. Na ulice miast i wsi wyjdą tysiące wolontariuszy. Jak wspomóc orkiestrowe granie? Można to zrobić na wiele sposobów, wrzucając przysłowiowy grosik do puszki wolontariuszy, lub do jednej z kilku tysięcy puszek stacjonarnych, rozmieszczonych w całej Polsce, przy kasach w sklepach, salonach fryzjerskich, stacjach benzynowych. Ich dokładną lokalizację można znaleźć na stronie: www.wosp.org.pl. Można też wysłać SMS„ Serce” pod numer 75565, wpłacając pieniądze online, robiąc przelew BLIK, licytując złote serduszko lub jeden z setek przedmiotów wystawionych na aukcję WOŚP czy Allegro. Wszystkie podkarpackie wydarzenia i koncerty będą transmitowane na żywo na Facebooku Rzeszowskiego Domu Kultury, Estrady Rzeszowskiej i Młodzieżowego Domu Kultury.

Redaktor Anna Moraniec

13 Responses to "Orkiestrze pandemia nie straszna. Zagrajmy RAZEM!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.