Oryginalne klęczniki wróciły do kaplicy

Dzięki wsparciu sponsorów, wśród których jest także rodzina Tarnowskich, na zamek powracają eksponaty, które świadczą o historii tego ważnego w dziejach regionu zabytku. Fot. Bogdan Myśliwiec
Dzięki wsparciu sponsorów, wśród których jest także rodzina Tarnowskich, na zamek powracają eksponaty, które świadczą o historii tego ważnego w dziejach regionu zabytku. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Na zamek dzikowski wracają kolejne przedmioty, które przed laty znajdowały się na wyposażeniu wnętrz urządzonych przez rodzinę Tarnowskich.

Przechowane u tarnobrzeskich dominikanów, po latach wydobyte i odnowione klęczniki z kaplicy zamku dzikowskiego powróciły na swoje miejsce. Jak zapowiada dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega, te cenne eksponaty to przedsmak tego, co wkrótce pojawi się na zamku, a co będzie można podziwiać w wydłużonych godzinach pracy placówki.

– Od 5 maja przechodzimy na letni czas pracy muzeum mieszczącego się w zamku dzikowskim – mówi dr Tadeusz Zych, dyrektor MHMT. – Mamy nadzieję, że dzięki temu, iż wnętrza udostępnione będą zwiedzającym od godz. 10 do 18 oraz w weekendy, zachęcą jeszcze większą liczbę osób do zobaczenia naszych zbiorów.

A tak nasyconego atrakcjami sezonu jeszcze w zamku nie było. Nowy dyrektor placówki zdradza, że już 17 maja, gdy w całej Polsce będzie organizowana Noc Muzeów, na zamku dzikowskim zaprezentowane zostaną nie prezentowane dotąd nigdzie wielkoformatowe akty Mariana Ruzamskiego.

– Akty zostały niedawno odnalezione, prawdopodobnie nie były rozwijane od kilkudziesięciu lat. Sądzę, że będzie to nie lada gratka dla miłośników twórczości tego malarza – mówi Tadeusz Zych i dodaje, że to nie jedyna nowość, jaką będzie można zobaczyć w zamku.

– Po renowacji do zamkowej kaplicy wróciły właśnie oryginalne klęczniki z kaplicy. Mogę zdradzić także, że rodzina Tarnowskich wyłożyła środki, które pozwolą na wyposażenie kolejnego z wnętrz, które mamy nadzieję udostępnić już wkrótce. Jestem także po rozmowach z Janem Tarnowskim, który gościł niedawno w Tarnobrzegu i potwierdził, że odzyskiwane przez rodzinę eksponaty będą przekazywane do zamku dzikowskiego. Mowa tu o kolekcji miniatur, które znajdują się obecnie w Krakowie.

Gdyby miniatury wróciły do Tarnobrzega, w zamku dzikowskim dla ich prezentacji zostałaby utworzona osobna sala. W planach dyrekcji jest także odtworzenie pokoju myśliwskiego, w którym prezentowane byłyby oryginalne trofea myśliwskie i trofea, które chce przekazać na rzecz muzeum tarnobrzeskie koło Polskiego Związku Łowieckiego.

Najbliższe atrakcje w zamku już w ten weekend. To dwa dni kultury japońskiej. Na 16 maja zaplanowany jest wernisaż albumu Bogdana Myśliwca, a 17 maja Noc Muzeów. 1 i 2 czerwca na dziedzińcu zamkowym planowany jest Dzikowski Dzień Dziecka.

Małgorzata Rokoszewska

Leave a Reply

Your email address will not be published.