
III LIGA. Tomasz Kaczyński po porażce z Chełmianką zrezygnował z prowadzenia Orła, ale na meczu w Przemyślu zasiadł jeszcze na ławce. Niestety, z bardzo mizernym skutkiem.
Polonia tylko do 15 minuty pozwoliła gościom na wyrównaną grę. Później dosłownie zmiotła przeworszczan z boiska, dla których była to piątą porażka w piątym meczu na wiosnę. Na domiar złego przy stanie 0-2 Orzeł nie potrafił w 57 min. wykorzystać rzutu karnego. Tomasz Walat uderzył w sam środek bramki i Shpuk odbił piłkę.
Później wydarzenia potoczyły się bardzo szybko i nastąpił dalszy „rozbiór” przyjezdnych. Nawet trafienie Radosława Sykały na niewiele się zdało i Polonia zasłużenie zgarnęła komplet punktów.
POLONIA Przemyśl 6
ORZEŁ Przeworsk 1
(2-0)
1-0 Gosa (24.), 2-0 Gawłowski (29.), 3-0 Rosochacki (64.), 4-0 Gosa (71.), 4-1 Sykała (80.), 5-1 Rosochacki (90.), 6-1 Gosa (92.)
POLONIA: Shpuk – Chlibkiewicz, Mikołajaczak, Kuźniar, Rogalski – Gawłowski, Sedlaczek (60. Rosochacki), Kazek, Riabyj – Owczar, Gosa
ORZEŁ: Karnas – Jarosz, Sykała, Weres, Sierżęga – Broda, Karwacki, Zięba, Kocur – Walat, Walkowicz.
[print_gllr id=113575]
tc


