Osierocone dzieci potrzebują pomocy

Rodzeństwo straciło matkę w wyniku tragicznego pożaru, do którego doszło w sobotnie przedpołudnie w domu jednorodzinnym w Daliowej. Fot. KM PSP Krosno
Rodzeństwo straciło matkę w wyniku tragicznego pożaru, do którego doszło w sobotnie przedpołudnie w domu jednorodzinnym w Daliowej. Fot. KM PSP Krosno

DALIOWA, POWIAT KROŚNIEŃSKI. Czworo dzieci w pożarze straciło matkę, która wyprowadziła rodzeństwo z płonącego budynku. Zróbmy wszystko, aby te sieroty nie trafiły do domu dziecka.

9-letnia Ania, 7-letni Rafał, 4-letni Kamil oraz 2,5-letnia Roksana straciły w pożarze matkę. Zostały sierotami. Ich mama miała dwóch mężów, lecz obaj zmarli. Osierocone dzieci potrzebują wsparcia finansowego i materialnego. Zostało już uruchomione specjalne konto, na które ludzie dobrej woli mogą wpłacać pieniądze na rzecz rodzeństwa. Liczy się każda złotówka. Zróbmy wszystko, aby te sieroty nie trafiły do domu dziecka. Pomóżmy ich babci, u której na razie znalazły schronienie, aby ta mogła wyremontować swój dom i zostać ich opiekunką na stałe. To najbliższa osoba, która im została na tym świecie…

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w sobotnie przedpołudnie w jednym z domów jednorodzinnych w Daliowej (gmina Jaśliska). Pożar wybuchł po godz. 10. Ogień dostrzegł sąsiad, który wezwał na miejsce Straż Pożarną.

– Zobaczyłam, że płonie dom Basi. Jej przerażone dzieci stały koło drogi. Najmłodsza dziewczynka była półnaga; miała na sobie tylko koszulkę – opowiada z przejęciem jedna z sąsiadek. Sąsiedzi nie mogli wejść do budynku ze względu na temperaturę i dym. Dopiero strażacy z OSP Dukla wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowych weszli do środka. Martwą kobietę znaleźli w kuchni, gdzie leżała na podłodze przygnieciona szafką.

Ocaliła dzieci z płomieni, lecz sama zginęła
W momencie wybuchu ognia w domu przebywało czworo dzieci. Ich matka 34-letnia Barbara P. – wyszła na chwilę do sąsiadów. Kobieta zaalarmowana prawdopodobnie przez dzieci wróciła do domu i zaczęła ratować swoje pociechy, nie zważając na gryzący dym i szalejący ogień. Wyprowadziła dzieciaki na zewnątrz, a następnie wróciła jeszcze do środka; najprawdopodobniej liczyła na to, że uda się jej jeszcze ocalić jakieś dokumenty, czy pieniądze. Niestety, nie wyszła już z budynku. Zginęła w płomieniach…
Czworo dzieci zostało przewiezionych do szpitala. Dwaj chłopcy oraz dwie dziewczynki na szczęście nie odniosły poważnych obrażeń. Gdy dzieci opuściły lecznicę, zaopiekowała się nimi babcia, także mieszkająca w Daliowej.

Każda pomoc na wagę złota
Po tragedii ruszyła lawina wsparcia dla rodziny poszkodowanej w pożarze. W akcję pomocy zaangażowało się między innymi Towarzystwo Rodzin Wielodzietnych w Krośnie. – Gdy tylko dowiedzieliśmy się o tej ogromnej tragedii, natychmiast podjęliśmy decyzję o zbiórce najpotrzebniejszych rzeczy. Udało się zgromadzić około 50 kilogramów rozmaitych darów, takich jak: pościel, koce, przybory szkolne, ubrania, zabawki, bajki, środki czystości, no i oczywiście w grę wchodzi także żywność. Niektóre produkty trzeba było dokupić – mówi Danuta Kowalczyk, prezes TRW. – Zgromadzone dary przekazaliśmy poszkodowanym w poniedziałek – mówi. I dodaje, że jeśli osierocone rodzeństwo zamieszka na stałe ze swoją babcią, a to wg niej byłoby najlepsze rozwiązanie, to ta rodzina zostanie objęta pomocą także w przyszłości. – Babcia żyje w bardzo skromnych warunkach i aby mogła na stałe zaopiekować się wnukami, konieczny jest remont i przebudowa domu. Mieszkańcy Daliowej pomogą pod warunkiem, że zostaną zgromadzone odpowiednie materiały – dodaje.

Pomoc deklaruje także Barbara Famielec, dyrektorka Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Rymanowie. – Posiadamy mieszkania z opiekunami i możemy przyjąć całą czwórkę rodzeństwa pod swój dach – deklaruje szefowa tejże instytucji.

JAK MOŻNA POMÓC?
Wszyscy, którzy chcą pomóc poszkodowanej rodzinie mogą wpłacać pieniądze na konto uruchomione przez Caritas Archidiecezji Przemyskiej w banku PEKAO S. A. I O. Przemyśl, nr 33 1240 2568 1111 0000 3629 7045, koniecznie z dopiskiem „pomoc dzieciom”.

Niezbędna jest także pomoc materialna w postaci ubrań, artykułów spożywczych o długim terminie przydatności, zabawek. Pomoc rzeczową można przekazywać  na adres:
Gmina Jaśliska 171
38-485 Jaśliska

Szczegółowe informacje dotyczące pomocy dla poszkodowanych w pożarze są udzielane w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Jaśliskach pod nr tel. 13 43 105 89.

Wioletta Zuzak

One Response to "Osierocone dzieci potrzebują pomocy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.