
TARNOBRZEG. Areszt tymczasowy dla oskarżonego o zabójstwo żony przedłużony o dwa miesiące.
Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu trwa proces oskarżonego o zabójstwo 33-letniej mieszkanki Mielca, 40-letniego Dobiesława T. W środę (18.09.) przed sądem miały się stawić nauczycielki, które wraz zamordowaną pracowały w żłobku. Spośród siedmiu wezwanych, żadna z kobiet nie stawiła się jednak w Tarnobrzegu, a dyrektorka placówki przysłała do sądu pismo, że zwolnienie tak wielu osób z obowiązku pracy w celu złożenia zeznać przed sądem jest niemożliwe, bo zdezorganizowałoby to całkowicie pracę placówki.
Sąd przesłuchał więc jedynie policjantów, w tym dzielnicowego, a po wyczerpaniu listy świadków podjął jeszcze trzy ważne decyzje. Pierwsza dotyczyła zgody na przesłuchanie świadka zgłoszonego przez obronę, który ma zeznać na temat relacji między małżonkami, druga o przesłuchaniu zespołu biegłych – psychologa, psychiatrów i lekarza medycny sądowej i trzecia o przedłużeniu aresztu tymczasowego dla oskarżonego o 2 miesiące.
Obrońca 40-latka oraz on sam wnioskowali o takie uchylenie ze względu na konieczność załatwienia przez niego spraw związanych z mieszkaniem oraz brak podstaw do tego, by miał mataczyć lub próbował uniknąć odpowiedzialności za czyn, którego się dopuścił i do popełnienia którego się przyznaje.
Prokurator, występujący w charakterze oskarżycieli posiłkowych rodzice i siostra zamordowanej oraz pełnomocnik jej córek byli jednak przeciwni uchyleniu aresztu. Ciąg dalszy procesu za 3 tygodnie. Jeśli nie zaistnieją żadne nowe okoliczności, wyrok w sprawie może zapaść w ciągu najbliższych 2 miesięcy.
Małgorzata Rokoszewska


