Ostatni/a zgasi światło

Zobaczyłam mem:
„Jestem pielęgniarką, mam 30 lat i przeżyłam już połowę swojego życia” i zrozumiałam, że to o mnie – powiedziała podczas sobotniego protestu medyków Marta, pielęgniarka z Gorzowa Wielkopolskiego. To brzmi przerażająco, bo w podobnym tonie wypowiadali się do tej pory co najwyżej chorzy na nieuleczalne choroby, a teraz mówi to przecież młoda i zdrowa osoba. No właśnie. Dlaczego jednak tak mówi? Ponieważ statystyki są nieubłagane. Średnia długość życia pielęgniarki jest o 20 lat krótsza niż przeciętnej Polki – tylko 61,5 roku, podczas gdy wiek dożycia przeciętnej Polki wynosi 81,8 roku. O ile więc, w większości przypadków, dzieci idą w ślady rodziców – prawników, lekarzy, to w pielęgniarskim światku już tak od dawna nie jest. Kto chciałby wysyłać córkę/syna do ciężkiej fizycznie i psychicznie pracy, w dodatku odpowiedzialnej, za raczej przeciętne zarobki, a już na pewno nie „kokosy”, mając w perspektywie, że nie doczeka nawet widoku wnuków? No kto? Stąd pewnie tak mały wskaźnik pielęgniarek w wieku do 30 lat. W systemie jest ich tylko 10,5 tys., podczas gdy ponad 70 tys. jest pielęgniarek jest w wieku 60 plus, a 80 tys. w wieku 50 – 59 lat. Z raportu przedstawionego przez samorząd pielęgniarek i położnych, opracowanego w oparciu o liczbę osób, które nabędą uprawnienia emerytalne w latach 2021 – 2030 oraz na podstawie liczby osób uzyskujących prawo wykonywania zawodu, prognoza liczby pielęgniarek i położnych nie wygląda różowo. Założono w nim, iż liczba osób uzyskujących prawo wykonywania zawodu będzie wynosiła tyle samo co w 2020 r., czyli 5693 osoby. Założono także, iż 100 proc. osób uzyskujących prawo wykonywania zawodu podejmie pracę w zawodzie. Mimo to prognoza wskazuje, iż do 2025 r. liczba zatrudnionych pielęgniarek i położnych zmniejszy się o 16 761, a do 2030 r. – o 36 tys. 293. Co z tego wyniknie? To, że z powodu braku personelu zamkniętych zostać może od 8 do 81 szpitali w każdym województwie. W sumie w roku 2025 przestaną istnieć 272 lecznice, na Podkarpaciu 9, a w roku 2030 – 482, w regionie 16. A skąd wiadomo, że pielęgniarki tak krótko żyją? To również sprawdziła Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych po analizie danych otrzymanych z Rejestru PESEL za okres ostatnich pięciu lat. Są to dane znacznie niższe niż dla całej populacji. Izba podała także liczbę zgonów pielęgniarek w ostatnich pięciu latach oraz średni wiek zgonu. I tak: w 2016 r. zmarły 963 pielęgniarki (średni wiek zgonu 58,7 roku), w 2017 r. – 762 (60,7 roku), w 2018 r. – 1 021 (60,8 roku), a w 2019 r. – 968 (62,6 roku). W roku 2020 zmarło 1195 pielęgniarek (średni wiek zgonu 63,8 roku). W ciągu tych pięciu lat zmarło zatem łącznie 4909 pielęgniarek, a średni wiek zgonu z tego okresu wynosi 61,4 roku. I to jest przerażające. Ciekawe, czy widzą to także rządzący? I co z tym zamierzają zrobić. Czy w ogóle coś zamierzają? Czy może dojdzie po prostu do tego, że ostatnia zgasi światło?

Redaktor Anna Moraniec

 

14 Responses to "Ostatni/a zgasi światło"

Leave a Reply

Your email address will not be published.