Ostatni dzwonek na odmulenie rzeszowskiego zalewu

Zamulony zalew jest zagrożeniem dla ujęcia wody w Zwięczycy. Jedynym ratunkiem jest odmulenie. Fot. Wit Hadło
Zamulony zalew jest zagrożeniem dla ujęcia wody w Zwięczycy. Jedynym ratunkiem jest odmulenie. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Jest zielone światło na odmulenie zalewu i doprowadzenie go do stanu, który nie będzie zagrażał mieszkańcom.

Skazana na niepowodzenie inwestycja nareszcie doczeka się realizacji. Mowa tutaj o odmuleniu rzeszowskiego zalewu na Wisłoku. Dotychczas jednym z poważniejszych problemów był brak pieniędzy. Tymczasem szacowana na około 40 mln zł operacja ma szansę otrzymać potężne dofinansowanie.

Tragiczna sytuacja rzeszowskiego zalewu była jednym z głównych tematów piątkowego spotkania sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Posłowie omawiali ją wraz z przedstawicielami Urzędu Miasta w Rzeszowie, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. – Wspólnie ustaliliśmy harmonogram działań. Mamy obiecane, że lada dzień RDOŚ wyda potrzebną opinię. Gdy tak się stanie, rozpoczniemy procedurę wydawania decyzji środowiskowej – informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta miasta.

Miejscy urzędnicy zapewniają, że decyzja środowiskowa będzie gotowa do 14 lipca br. Wówczas RZGW w Krakowie, który zarządza rzeszowskim zalewem, będzie mógł złożyć wniosek o dofinansowanie do Ministerstwa Środowiska.

Gdy RZGW złoży wniosek o dofinansowanie prac, a ministerstwo przyzna dotację, odmulanie będzie można przeprowadzić między 2019 a 2022 rokiem – tłumaczy Chłodnicki.

Mobilizacja do szybkiego działania w tym przypadku jest duża. Konieczność odmulenia zalewu wynika przede wszystkim z ochrony jedynego ujęcia wody na rzece Wisłok. Jak się okazuje, obecny poziom zamulenia jest prawie równy z oknami wlotowymi. Oznacza to, że stopniowe, coraz większe zamulenie będzie powodowało pogorszenie się jakości wody na wejściu, a z czasem koszty samego procesu uzdatniania będą znacznie większe. Istnieje także spore ryzyko, że z czasem zabraknie nam wody w kranie. – Gdy mułu będzie na tyle dużo, że pojawią się utrudnienia w poborze wody, tej w konsekwencji może nam zabraknąć – mówią rzeszowscy eksperci.

Agata Flak

6 Responses to "Ostatni dzwonek na odmulenie rzeszowskiego zalewu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.