Ostatnia szansa na umorzenie zaległości wobec ZUS

15 stycznia jest ostatnim dniem, w którym można złożyć wniosek o umorzenie zaległości w ZUS. Fot. Wit Hadło
15 stycznia jest ostatnim dniem, w którym można złożyć wniosek o umorzenie zaległości w ZUS. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. W czwartek, 15 stycznia 2015 r., mija termin składania wniosków o abolicję składkową.

– Od stycznia 2013 roku, czyli ogłoszenia ustawy abolicyjnej, osoby, które w latach od 1999 do lutego 2009 r. prowadziły działalność gospodarczą i nie płaciły z tego tytułu składek ZUS, miały 24 miesiące na złożenie stosownego wniosku. Umorzeniu podlegają niezapłacone składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne i Fundusz Pracy, a także odsetki za zwłokę, opłata prolongacyjna i dodatkowa oraz koszty egzekucyjne i koszty upomnienia – mówi Małgorzata Bukała, rzecznik prasowy oddziału ZUS w Rzeszowie.

Składki, które zostały zapłacone lub ściągnięte poprzez ich egzekucję, nie podlegają tej ustawie. Kto płacił regularnie, nie dostanie zwrotu. Abolicja dotyczy także należności rozłożonych na raty – można uzyskać umorzenie części jeszcze niespłaconych składek.

Jeśli wobec przedsiębiorcy nie toczy się postępowanie egzekucyjne, to składa tylko wniosek o umorzenie zadłużenia. Jeśli trwa egzekucja, to do wniosku dołącza jeszcze dokumentację niezbędną do wyliczenia pomocy publicznej. Oprócz złożenia prawidłowego wniosku w terminie, warunkiem umorzenia jest przede wszystkim niezaleganie ze składkami ZUS za pracowników. Abolicja dotyczy tylko nieopłaconych składek za przedsiębiorcę – właściciela firmy, a nie za jego pracowników. Aby mógł on skorzystać z umorzenia własnych składek, musi najpierw opłacić zaległe składki za pracowników.

Ponad 2,5 tys. wniosków
Od początku obowiązywania ustawy do 31 grudnia 2014 r. do rzeszowskiego Oddziału ZUS wpłynęło 2 tys. 639 wniosków o tzw. abolicję składkową. – Wysokość zadłużenia była różna w zależności od sytuacji przedsiębiorcy. Były to zarówno niskie kwoty, jak i sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych. Im dłużej przedsiębiorca nie opłacał składek, tym większa kwota zadłużenia. Należy dodać, że umorzone składki emerytalne i rentowe nie są uwzględniane przy ustalaniu podstawy obliczenia emerytury – mówi rzecznik.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.