
Polsko – amerykańska społeczność oraz najbliżsi pożegnali w minioną niedzielę zmarłego 18 września br. wybitnego rzeźbiarza Andrzej Pityńskiego. Podczas uroczystości w Mount Holly w stanie New Jersey, syn zmarłego przyznał, że prochy mistrza spoczną zgodnie z jego wolą w Ulanowie na Podkarpaciu.
Artysta życzył sobie, aby uroczystość związana z jego pogrzebem była skromna i by przebiegała w rodzinnej atmosferze. W ostatniej drodze po amerykańskiej ziemi towarzyszyło mu jednak wiele osób, wśród których nie zabrakło także konsula generalnego RP w Nowym Jorku. Adrian Kubicki podczas uroczystości odczytał list pożegnalny napisany przez prezydenta RP Andrzeja Dudę.
„Był artystą niepokornym, wyrazistym i bezkompromisowym. Sztuka była w jego rękach sposobem wyrażania życiowej postawy i tworzywem zdolnym kształtować ducha wspólnoty. Żegnamy dziś człowieka niezwykle zasłużonego dla polskiej kultury i bez reszty zaangażowanego w sprawy Polski i Polaków” – napisał prezydent. I dalej: „W imieniu Rzeczypospolitej pragnę wyrazić głęboką wdzięczność za jego artystyczną i patriotyczną działalność, w której tak wiele miejsca zajmowała pamięć o ofiarach zbrodni katyńskiej i Żołnierzach Niezłomnych, a także ofiarach rzezi na Wołyniu”.
Umieszczenie jednego z ostatnich wykonanych przez artystę monumentów „Rzeź Wołyńska” w przestrzeni publicznej było jego wielkim marzeniem. Wspomniał o tym na pogrzebie starszy syn zmarłego Alexander, który odczytał fragment testamentu ojca.
„Tata życzył sobie, żeby był pochowany we wspólnym grobie z młodszym bratem Januszkiem w rodzinnej miejscowości w Ulanowie w Polsce, ale dopiero wtedy, gdy ostatnie monumentalne dzieło zostanie oficjalnie odsłonięte na ziemi polskiej, wtedy ojciec będzie usatysfakcjonowany, a hasło Bóg – Honor – Ojczyzna zatriumfuje w pełnej krasie w wolnej niepodległej Polsce” – przyznał Aleksander Pityński.
Z chwilą złagodzenia międzynarodowych ograniczeń w podróżowaniu – zgodnie z życzeniem mistrza Andrzeja Pityńskiego – urna z jego prochami zostanie przewieziona do Ulanowa, gdzie zostanie pochowany w grobie brata Michała (Januszka) Pityńskiego, który jako 4-letnie dziecko zginął tragicznie, topiąc się w rzece San.
„Obaj bracia będą spoczywać razem w pokoju wiecznym po wsze czasy” – napisał na swoim facebookowym profilu Alexander Pityński.
Ulanów to rodzinna miejscowość Andrzeja Pityńskiego położona w powiecie niżańskim na Podkarpaciu. Znajduje się tu już muzeum rzeźbiarza, na rynku można oglądać wykonane dłutem mistrza popiersie Jana Pawła II, które podarował swojej małej ojczyźnie. Jest to pierwszy w Polsce pomnik papieża, ustawiony poza gruntem kościelnym. Pomnik został odsłonięty w 1989 r. Na Podkarpaciu znajduje się jeszcze kilka dzieł artysty, wśród nich monumentalny „Patriota” w Stalowej Woli. Za oceanem słynne są: Pomnik Katyński w Jersey City i Baltimore, „Partyzanci” w Bostonie i Hamilton oraz „Mściciel” w Doylestown. Popiersie z brązu gen. Władysława Andersa, ostatnie dzieło Pityńskiego, ma na wiosnę 2021 roku trafić do kolekcji Narodowego Muzeum Armii w Londynie.
mrok


