Ostatnie „bałwany” na szlaku, czyli… wiosna w Bieszczadach (ZDJĘCIA)

Fot. Marcin Jeżowski
Fot. Marcin Jeżowski

BIESZCZADY. Początek wiosny to wręcz wymarzony okres dla miłośników bieszczadzkich wędrówek bez zbędnego tłumu.

Na razie turystów na poszczególnych szlakach jest mało. Co więcej, można na nich spotkać także… ostatnie „bałwany”. To już ostatnie chwile, kiedy w bieszczadzkim krajobrazie można dostrzec śnieg. Zalega on jeszcze m.in. na północnym zboczu Małej i Wielkiej Rawki, ale biorąc pod uwagę obecne temperatury jest tylko kwestią czasu, kiedy stopi się całkowicie.

Bardziej spostrzegawczy obserwatorzy z pewnością zauważą już pierwsze oznaki wiosny, których z kolejnym dniami będzie z pewnością przybywać. A więc w Bieszczady!

[print_gllr id=112595]

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.