Oszuści polują na seniorów

Zgodnie z kodeksem karnym, za oszustwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat. Fot. pixabay

Kiedy starsza pani wpuszczała do swojego domu dwie nieznajome młode kobiety, nie wiedziała, że to oszustki. Złodziejki nie miały żadnych skrupułów i okradły staruszkę z całych oszczędności. Ich łupem padło 40 tysięcy złotych. Policja apeluje o pomoc w schwytaniu sprawczyń.

Najczęściej ofiarami oszustów padają osoby starsze. Przestępcy wykorzystują ich dobre serce, naiwność, a także brak wiedzy i nieznajomość przepisów. Tak było i tym razem.
Kobiety zapukały do mieszkania 74-latki pod pretekstem przeprowadzenia ankiety dotyczącej warunków życia osób starszych. Jak relacjonuje Monika Hędrzak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sanoku, w trakcie wizyty jedna z nich, przy użyciu masażera wykonała seniorce masaż, odwracając jej uwagę. Prawdopodobnie w tym czasie, do mieszkania mogła wejść jeszcze jedna osoba. – Po wyjściu kobiet, pokrzywdzona zauważyła, że miejsce, w którym trzymała oszczędności, jest puste. O sytuacji poinformowana bliskich, a następnie policję. Funkcjonariusze zajmują się dalszym wyjaśnieniem sprawy – informuje Monika Hędrzak.
Policja opublikowała rysopis kobiet. – Obie są do siebie podobne i mają około 30 lat. Dodatkowe cechy to krępa budowa ciała, około 160 cm wzrostu, blond włosy do połowy szyi i ciemna karnacja – informuje sanocka policja.
Kobiety, jak ustalili funkcjonariusze, były jednakowo ubrane w ciemną kurtkę i ciemne spodnie (kolor granatowy lub czarny), na szyi założone miały błękitne apaszki.
– Osoby posiadające informacje w tej sprawie proszone są o kontakt tel. 47 82 96 310 lub numer alarmowy 112 – apeluje Monika Hędrzak.
Oszuści prześcigają się w pomysłach na to, jak zdobyć zaufanie seniorów i nie mają żadnych skrupułów, okradając ich z oszczędności.
Aby nie paść ich ofiarą, należy przestrzegać kilku zasad. – Przede wszystkim nie powinniśmy być tak bardzo łatwowierni w kontaktach z osobami nieznajomymi, nie wpuszczać do domu nieznajomych, nie podawać numeru swojego konta czy haseł do płatności bankowej – instruuje policja.
Przed otwarciem drzwi spójrzmy przez wizjer w drzwiach lub przez okno. Jeśli nie znamy odwiedzającego – spytajmy o cel jego wizyty, poprośmy o pokazanie dowodu tożsamości lub legitymacji służbowej, identyfikatora. Wszelkie niespodziewane wizyty administratorów, hydraulików, gazowników, pracowników socjalnych i innych osób, które budzą naszą wątpliwość, należy zweryfikować, dzwoniąc do konkretnej instytucji.
Jeżeli mamy jakiekolwiek podejrzenia co do tożsamości osoby, która do nas dzwoniła i prosiła o pieniądze, należy to sprawdzić, dzwoniąc do rzekomego potrzebującego – wnuka, syna, czy siostrzeńca. O wszelkich nietypowych sytuacjach należy także informować policję.

Martyna Sokołowska

5 Responses to "Oszuści polują na seniorów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.