
TORKI, GM. MEDYKA. Z urazem głowy trafiła do szpitala 15-latka, która w piątek (18 marca) wypadła z autobusu szkolnego w Torkach. Życiu dziewczynki na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo.
Z policyjnych ustaleń wynika, że 15-latka zbytnio się pospieszyła i otworzyła drzwi autobusu, nim ten zatrzymał się w zatoce. Usiłowała się jeszcze czegoś przytrzymać, ale nie udało się i dziewczynka wypadła z pojazdu. Nieprzytomna została przewieziona do szpitala. Ma uraz głowy, ale jej życiu nic nie zagraża. Badanie alkomatem kierowcy autobusu szkolnego wykazało, że był on trzeźwy. Nie stwierdzono także, by drzwi autobusu były wadliwe.
emka


